"Nie było w dziejach państwa polskiego takiego zaprzaństwa" - stwierdził Macierewicz, przypominając, że "raz tylko premier Donald Tusk znalazł czas, aby staną przed Sejmem i przedstawić okoliczności związane z tą tragedią".
Poseł PiS kilka razy powtórzył, że raport MAK jest kłamliwy, fałszywy i zniesławiający Polskę. Wstawił się także za pilotami Tu-154, stwierdzając, że w świetle tego, co wiemy obecnie o katastrofie, trzeba mówić o "bohaterskich pilotach". Tymczasem - mówił Macierewicz - rząd pozwolił, by w świat poszła informacja o pijanym generale, który doprowadził do tragedii.
Wystąpienie Antoniego Macierewicza zostało nagrodzone długimi brawami.
Na posiedzeniu są obecni m.in. szef MSWiA Jerzy Miller, szef MON Bogdan Klich, minister infrastruktury Cezary Grabarczyk, prokurator generalny Andrzej Seremet, naczelny prokurator wojskowy gen. Krzysztof Parulski, wojskowy prokurator okręgowy płk Ireneusz Szeląg, szef Sztabu Generalnego, gen. Mieczysław Cieniuch, szef BBN Stanisław Koziej i polski akredytowany przy MAK Edmund Klich.