Kolejne bombardowania w Syrii
Dwadzieścia osób zginęło, w tym ośmioro dzieci, w wyniku zbombardowania przez siły rządowe wsi w prowincji Rakka, na północy Syrii - poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. W prowincji tej, w pobliżu granicy z Turcją, doszło w ostatn
Autor: Marek Nowicki
W prowincji tej, w pobliżu granicy z Turcją, doszło w ostatnich miesiącach do zaostrzenia sytuacji, gdy rebelianci organizowali stamtąd ataki na siły reżimu Baszara el-Asada.
Jednak według Obserwatorium, ofiarami bombardowania, w którym kilkadziesiąt osób zostało także rannych, są wyłącznie cywilni mieszkańcy wsi. "Żeby było jasne:(ofiary) to nie Front Nusra, ani grupy rebelianckie rzeczywiście tam się organizujące, a jedynie wieśniacy" - zaznaczył w środę szef organizacji Rami Abdel Rahman.
W umieszczonym w środę w internecie nagraniu wideo dowódca syryjskiej żandarmerii wojskowej oświadczył, iż wypowiedział posłuszeństwo reżymowi prezydenta Baszara el-Asada i przyłączył się do trwającego już blisko dwa lata antyrządowego powstania.
"Jestem generał Abdelaziz Dżassim al-Szalal, dowódca żandarmerii wojskowej. Wypowiedziałem posłuszeństwo z powodu odejścia wojska od jego podstawowego zadania ochrony kraju i przekształcenia się w gangi, zajmujące się zabijaniem i niszczeniem" - powiedział na filmie wideo, zamieszczonym na portalu internetowym YouTube.
Tego samego dnia Obserwatorium poinformowało, że w ciągu 21 miesięcy konfliktu w Syrii zginęło już ponad 45 tys. ludzi. Według Obserwatorium, mającego siedzibę w Wielkiej Brytanii, wśród ofiar śmiertelnych konfliktu jest ok. 31,5 tys. cywilów.
Autor: Marek Nowicki