Objęta jest ona śledztwem, które dotyczy sprzedania przez podporządkowaną resortowi obrony i świadczącą usługi na jego rzecz spółkę Oboronserwis szeregu atrakcyjnych nieruchomości w różnych regionach Rosji po znacznie zaniżonych cenach. Po ujawnieniu tej afery prezydent Władimir Putin odwołał 6 listopada ministra obrony Anatolija Sierdiukowa, mianując na jego miejsce Siergieja Szojgu.
"Według ustaleń śledztwa Wasiljewa wspólnie z innymi osobami uczestniczyła w sprzeniewierzeniu majątku spółek-córek holdingu Oboronserwis na łączną sumę ponad 360 mln rubli (12 mln dol.)" - powiedział przedstawiciel Komitetu Śledczego Władimir Markin.
Moskiewski sąd rejonowy nakazał umieszczenie 33-letniej Wasiljewej w areszcie domowym na okres dwóch miesięcy, odrzucając jej wniosek o zachowanie wolności osobistej w zamian za kaucję 15 mln rubli (480 tys. dol.).
Dokonano również przeszukań w 18 domkach ośrodka rekreacyjnego kierowanej wcześniej przez Sierdiukowa Federalnej Służby Podatkowej pod Moskwą, gdzie spędzał on wiele czasu już jako minister obrony. Sam Sierdiukow nie został jednak dotąd uznany za podejrzanego w sprawie.
Według analityków, na których powołuje się Reuters, Sierdiukow naraził się wpływowym grupom na Kremlu i utracił poparcie swego teścia - byłego premiera i obecnego szefa rady nadzorczej Gazpromu Wiktora Zubkowa.

