Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Romney stawia na ropę i gaz

Mitt Romney ujawnił swój plan dotyczący amerykańskiej polityki energetycznej. Jak zapewnia, zrealizuje to, czego nie udało się dokonać Barackowi Obamie – obniży ceny energii i do 2020 r.

Autor:

Mitt Romney ujawnił swój plan dotyczący amerykańskiej polityki energetycznej. Jak zapewnia, zrealizuje to, czego nie udało się dokonać Barackowi Obamie – obniży ceny energii i do 2020 r. doprowadzi Amerykę do niezależności energetycznej.

Plan Romneya zakłada zwiększenie krajowego wydobycia ropy i gazu, co spowoduje utworzenie nowych miejsc pracy. Wiązałoby się to m.in. z ograniczeniem przeszkód biurokratycznych i federalnych zezwoleń, które obecnie krępują rozwój przemysłu wydobywczego. Zwiększenie produkcji ma według materiałów przedstawionych przez sztab Romneya skutkować utworzeniem 3 mln nowych miejsc pracy i powiększyć PKB o 500 mld dol. Dodatkowo do obecnie ledwo wiążących koniec z końcem budżetów stanowych i miejskich miałoby z dodatkowych podatków trafić ponad bilion dolarów w ciągu 10 lat.

– To oznacza lepsze zarobki i daje Amerykanom nadzieję na dostatnią przyszłość – przekonuje kandydat Republikanów. Poza 15 mln baryłek ropy dziennie, które USA produkują obecnie, realizacja planu Romneya ma przynieść dodatkowo: 2 mln baryłek z platform wiertniczych, 2 mln baryłek ropy wydobytej z łupków przy użyciu nowych technologii, 1 mln baryłek biodiesla i dodatkowe 2 mln baryłek gazu ziemnego. Ta dodatkowa produkcja spowoduje, że Stany Zjednoczone staną się całkowicie samowystarczalne w zakresie zaopatrzenia w surowce energetyczne. Plan przewiduje, że do 2020 r. USA będą w stanie produkować od 23 do 28 mln baryłek ropy dziennie i nie będą zmuszone sprowadzać tego surowca z Bliskiego Wschodu , Wenezueli czy innych krajów.

Przedstawiając swoje propozycje, Romney nie omieszkał skrytykować działań obecnej administracji. Jako przykład barier administracyjnych przeszkadzających rozwojowi przemysłu wydobywczego posłużył czas oczekiwania na federalne zezwolenie pozwalające na eksploatację złóż – 307 dni. Dla porównania zezwolenie na wydobycie na terenach podlegających władzom stanowym można dostać w czasie dużo krótszym: np. w ciągu 10 dni w Dakocie Północnej czy 27 dni w Kolorado. Romney zarzucił Obamie, że faworyzuje przedsięwzięcia związane z wykorzystaniem energii odnawialnej kosztem projektów związanych z wydobyciem węglowodorów. – Mam wrażenie, że polityka administracji zmierza do ograniczenia wydobycia ropy, gazu i węgla, tak by stały się na tyle drogie, żeby energia pochodząca z turbin wiatrowych i ogniw słonecznych stała się bardziej konkurencyjna – powiedział Romney.

Autor:

Źródło:

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat