Według informatora gazety „Argumienti Niedieli” „pozycja wywiadowcza SWR uległa gwałtownemu zachwianiu w ostatnich dziesięciu latach. Poziom informacji wywiadowczych płynących od tej służby już nie zadowala wojskowo-politycznego kierownictwa kraju. Jeśli do tego dodać, że w rezultacie reformy wojskowej przeprowadzanej przez ministra Sierdiukowa (z pełnym błogosławieństwem Miedwiediewa) rozgromiony został Główny Zarząd Wywiadowczy (GRU), to widać, że sytuacja dojrzała do zmian”.
Odpowiadając na pytanie o dalszy los kierownika SWR Michaiła Fradkowa, oficer zauważył, że „on dawno chciał przejść na dobre stanowisko w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Teraz widocznie jego prośba zostanie spełniona”.
W opinii oficera największe niezadowolenie na Kremlu wywołała niemożność zainstalowania pełnowartościowej agentury w krajach, przez które przeszła „Arabska Wiosna”, oraz w krajach NATO.