Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Breivik grozi kolejnymi zamachami

Sprawca masakry w Norwegii Anders Behring Breivik powiedział w trzecim dniu procesu, że logiczna dla niego byłaby kara śmierci lub uniewinnienie.

Autor:

Sprawca masakry w Norwegii Anders Behring Breivik powiedział w trzecim dniu procesu, że logiczna dla niego byłaby kara śmierci lub uniewinnienie. Zapewniał, że dwie komórki organizacji "templariuszy" mogą uderzyć w Norwegii w każdej chwili.

Breivik, oskarżony o dokonanie 22 lipca 2011 r. zamachu bombowego w Oslo oraz masakry na wyspie Utoya, w których zginęło łącznie 77 osób, określił jako "żałosny" maksymalny wymiar kary - 21 lat. Śmierć lub uniewinnienie to werdykt wzbudzający szacunek - powiedział.

Kary śmierci norweskie prawo nie przewiduje, ale maksymalna kara może być przedłużana.

Oskarżony o terroryzm i morderstwa Breivik nie przyznaje się do winy; swoje ofiary nazywa "zdrajcami" żywiącymi idee przyjazne imigracji.

"Templariusze" wkrótce uderzą

Duża część dzisiejszego przesłuchania była poświęcona antymuzułmańskiej organizacji "templariuszy", o której istnieniu zapewniał Breivik i której atakami zagroził. Opisał ich wcześniej w 1500-stronicowym kompendium, które umieścił w internecie przed zamachami. Mieliby oni walczyć z muzułmańską kolonizacją Europy i masową imigracją.

W takiej postaci, o jakiej mówił oskarżony, organizacja "templariuszy" nie istnieje - zapewniła prokuratura. "Nie wierzymy w istnienie innych komórek" - powiedział prasie jeden z prokuratorów Svein Holden.

Breivik oznajmił, że jego ugrupowanie nie jest "organizacją w sensie konwencjonalnym"; składa się z "niezależnych komórek" i "na dłuższą metę będzie organizacją bez przywódców". Dwie komórki znajdują się według niego w Norwegii, a początkowo 15 istniało w całej Europie, choć, jak podkreślił, ich liczba może być już wyższa. Do podawanej przez Breivika nazwy templariuszy przyznaje się kilka niepowiązanych ze sobą ugrupowań.

Breivik powiedział również, że nie boi się śmierci i że nacjonaliści w Europie mogliby wiele nauczyć się od Al-Kaidy, w tym stosowanych przez nią metod i gloryfikacji męczeństwa.

Jak pisze agencja AP, główna linia obrony Breivika sprowadza się do tego, by uniknąć uznania go za niepoczytalnego, ponieważ wiązałoby się ono z dyskredytacją jego poglądów politycznych. Według jednej z opinii psychiatrycznych Breivik jest psychotykiem z zaburzeniami urojeniowymi, a według drugiej - jest poczytalny.



Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Świat