Informację o zhakowaniu 485 stron upubliczniono w internecie na portalu Pastebin z konta Anonymous China. Podano listę zaatakowanych witryn oraz wykradzione stamtąd adresy e-mail i inne dane osobowe.
Na wszystkich stronach pojawił się ten sam komunikat: „Drogi rządzie Chin, nie jesteś wieczny, dziś padają strony internetowe, jutro upadnie zgniły reżim”.
Na zaatakowanych stronach hakerzy umieścili też linki kierujące do porad, jak obejść mechanizmy cenzury w internecie i ujść uwadze cenzorów.
Hakerzy zaapelowali też do zwykłych Chińczyków, by przyłączali się do Anynomous i organizowali własne manifestacje przeciw reżimowi.
Państwo Środka ma najbardziej zaawansowane systemy monitorowania treści w sieci na świecie. Systemy te, nazywane Great Firewall of China, pozwalają władzom śledzić aktywność internautów, blokować wybrane strony i uniemożliwiać poruszanie konkretnych tematów.
Ataków na strony rządowe oficjalnie nie potwierdzono, a według chińskich mediów urzędnicy zaprzeczają, że w ogóle miały miejsce. BBC wskazuje jednak, że wiele stron internetowych wskazanych na liście na Pastebin nie działa, a na innych ukazywał się komunikat hakerów.
