Anna Komorowska będzie promować holenderskie tulipany, choć w kraju tym od kilkunastu tygodni trwa nagonka na imigrantów z Polski. Zainicjowany przez lidera ksenofobicznej Partii Wolności atak na Polaków skutkuje coraz brutalniejszymi działaniami niektórych Holendrów. Niedawno odnotowano podpalenia aut należących do Polaków.
Na stronie radia RMF FM, które jako pierwsze poinformowało o niezręcznej wizycie pierwszej damy RP w Holandii, czytamy: Czy w sytuacji, gdy w miejscowości Noordwijk spłonęły dwa polskie samochody, a hakerzy atakują polonijne portale - Pierwsza Dama Rzeczypospolitej Polskiej powinna promować holenderskie tulipany? Zwłaszcza, gdy premier tego kraju Mark Rutte nie zareagował w sprawie ksenofobicznego, dyskryminującego Polaków portalu założonego przez szefa Partii Wolności Geerta Wildersa. Także holenderski minister do spraw imigracji Gerd Leers, który gościł w Warszawie, nie pozostawił wątpliwości - rząd w Hadze nie potępi portalu nienawiści; nie będzie też przeprosin z jego strony.
Ksenofobiczny portal Partii Wolności działa od początku lutego. Można za jego pośrednictwem składać skargi na imigrantów z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym na Polaków. Inicjatywa ugrupowania Geerta Wildersa wywołała oburzenie wśród Polonii i odbiła się szerokim echem w Unii Europejskiej.