Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Amerykanie coraz bardziej uzależnieni od państwa

“The Wall Street Journal” zwrócia ostatnio uwagę uzależnienie coraz większej grupy Amerykanów od pomocy państwa.

Autor:

“The Wall Street Journal” zwrócia ostatnio uwagę uzależnienie coraz większej grupy Amerykanów od pomocy państwa. Gazeta nie ma wątpliwości, że to zjawisko ma źródło w celowych działaniach, zmierzających do zmiany kształtu narodu - czytamy na portalu PiotrSkarga.pl.

Zdaniem gazety, zamiarem obecnego rządu federalnego, na czele, którego stoi prezydent Barack Obama, jest rozszerzenie wpływów administracji i kontroli nad obywatelami. Polityka regulacyjna i bezprecedensowy wzrost wydatków publicznych ma ogromne konsekwencje dla prywatnych decyzji. Rząd chce w tej chwili kontrolować praktycznie wszystko tak, jak w socjalizmie: począwszy od szkół, firm i banków poprzez samochody, drogi i opiekę zdrowotną, a skończywszy na prywatnym życiu rodzin i jednostek. 

Badanie opublikowane przez Heritage Foundation na początku tego miesiąca pokazało, że zależność od rządu federalnego obywateli wzrosła o 23 proc. w ciągu pierwszych dwóch lat rządów administracji Obamy. Aż 67 mln ludzi korzysta z jakiejś formy pomocy federalnej. Zdaniem gazety, to największy wzrost uzależnienia, który dokonał się w ciągu zaledwie dwóch lat. Może być on porównywany z wydatkami za administracji Cartera.

Do końca 2009 r., dziewięć miesięcy od początku pierwszej kadencji prezydenta Obamy, wydatki federalne wzrosły do 3,5 bln dol. Ostatni raz Ameryka na pomoc socjalną wydawała podobny procent PKB w 1945 r.

Wraz ze wzrostem uzależnienia obywateli od socjalnych programów federalnych wzrosło zadłużenie publiczne. W 2008 r. wynosiło ono 40,5 proc., w 2009 – 54,1proc., w 2010 – 62,8 proc., a w ub. roku – 67,7 proc. W sumie, w ciągu zaledwie trzech lat dług ten wzrósł aż o 4 bln dol. 

Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Świat