Pigułki są zapakowane w ładnie zaprojektowane pudełeczka z napisem „Plan B One Step”. Ta sama maszyna sprzedaje również prezerwatywy, testy ciążowe, tabletki na kaszel i przeziębienie. Ustawiono ją w studenckim ośrodku zdrowia.
Producenci i dystrybutorzy reklamują środki „antykoncepcji awaryjnej” jako preparaty „zapobiegające ciąży po niezabezpieczonym stosunku seksualnym”. Kobieta powinna dopilnować, aby pigułkę przyjąć w ciągu 72 godzin po „ryzykownej sytuacji”.
Problem polega na tym, że „pigułka dnia następnego” ma działanie antykoncepcyjne tylko pod warunkiem, że w cyklu nie wystąpiła jeszcze do owulacja. W sytuacji, gdy doszło do poczęcia dziecka, działa wczesnoporonnie. Preparat opóźnia wędrówkę zarodka przez jajowód i tak zmienia błonę śluzową macicy, że zagnieżdżenie zarodka staje się niemożliwe. Większość studentów nie ma o tym pojęcia.