Rosyjski resort zdrowia poinformował na swojej stronie internetowej, że redukuje listę "wskazań społecznych" dających powód do usunięcia ciąży między jej 12. a 22. tygodniem do jednej pozycji. Lekarze w państwowych placówkach będą mogli dokonywać aborcji tylko wówczas, jeśli ciąża powstała na skutek gwałtu.
Do 12. tygodnia ciążę usuwa się w Rosji praktycznie "na żądanie". Późniejsze aborcje wykonywało się dotąd z kilku określonych powodów. Było to ograniczenie lub pozbawienie kobiety praw rodzicielskich, jej aresztowanie bądź skazanie na więzienie, śmierć lub uwięzienie ojca dziecka albo jego ciężka choroba - czytamy w "GW".
Co jest przyczyną takiej decyzji rosyjskich władz? Na pewno nie troska o zabijane dzieci. Chodzi o próbę zwiększenia liczby Rosjan, która m.in. właśnie poprzez powszechną od kilkudziesięciu lat aborcję dramatycznie spada.