Portal internetowy Gazieta.ru ustalił, że kilkuset nauczycieli złożyło oficjalne skargi, podając numery swoich legitymacji i nazwiska przełożonych, którzy wydali im polecenie udziału w moskiewskim wiecu poparcia dla Władimira Putina. Skargi złożyło także kilkudziesięciu pracowników rosyjskiej poczty oraz firm komunalnych.
Z kolei Radio Svoboda poinformowało, że jednemu z dziennikarzy stacji, który podszył się pod uczestnika wiecu, zapłacono za udział 500 rubli. Organizatorzy proputinowskiego wiecu odrzucają te oskarżenia.
Jak wynika z relacji moskwian, za udział w wiecu poparcia dla Władimira Putina obiecano im dzień wolny, gratyfikację finansową - a za odmowę uczestnictwa grożono zwolnieniem z pracy.