Przed Nowym Rokiem, 29 grudnia, prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka odwiedził dom dziecka w Żodino w Obwodzie mińskim. Rozdawał prezenty i słuchał dziecięcych śpiewów. Zauważył, że jedna z dziewczynek zrobiła rysunek domu.
- Śliczny domek, chcesz tam mieć mieszkanko? - zapytał. – Jesteś stuknięty, czy co? - usłyszał w odpowiedzi od dziecka.
Towarzyszący mu ministrowie oraz wychowawcy w domu dziecka omal nie zemdleli. Jak twierdzi portal charter97.org, powołując się na świadków zdarzenie, zdumiał się nawet sam Łukaszenka.