Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Demonstracja poparcia syna Kim Dzong Ila

Setki tysięcy Koreańczyków szczelnie wypełniły największy plac w Phenianie, aby uczestniczyć w drugim, ostatnim dniu uroczystości żałobnych ku pamięci Kim Dzong Ila.

Autor:

Setki tysięcy Koreańczyków szczelnie wypełniły największy plac w Phenianie, aby uczestniczyć w drugim, ostatnim dniu uroczystości żałobnych ku pamięci Kim Dzong Ila. Była to zarazem demonstracja poparcia dla jego syna Kim Dzong Una jako następnego przywódcy.

Najmłodszy syn Kim Dzong Ila, wyznaczony na jego następcę Kim Dzong Un, przypatrywał się uroczystościom żałobnym z balkonu pobliskiego budynku, otoczony najwyższymi dygnitarzami partyjnymi i wojskowymi. Towarzyszył mu wuj Dzang Song Tek, który - zdaniem obserwatorów - będzie jego mentorem w okresie konsolidowania władzy.

W uroczystościach nie brało udziału dwóch starszych synów Kim Dzong Ila - Kim Dzong Nama i Kim Dzong Czoia.

Jak podkreśliła agencja Associated Press, uroczystości były zarazem demonstracją poparcia dla rodzącej się roli przywódczej Kim Dzong Una.

- Szare eminencje Korei Północnej ogłosiły Kim Dzong Una najwyższym przywódcą (...), cementując władzę rodziny Kimów na kolejne pokolenie - napisała AP.

Według agencji wyraźne publiczne poparcie dla Kim Dzong Una podczas pożegnania jego ojca jest silnym sygnałem, że rząd i przedstawiciele wojska zjednoczyli się wokół niego.

Komentatorzy oceniają, że uroczystości żałobne są pretekstem do umocnienia statusu Kim Dzong Una i stanowią swego rodzaju „nieoficjalne przekazanie władzy w dynastii Kimów”.

Kim Dzong Il zmarł 17 grudnia na atak serca. Jego najmłodszego syna, który doświadczenie w rządach zdobywał zaledwie przez trzy lata u boku ojca, prasa propagandowa nazwała już „wielkim następcą”, „wielkim towarzyszem” oraz „najwyższym dowódcą”.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Świat