Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Monika Lewandowska poinformowała, że prokuratura dysponuje już odpowiedzią Rosjan ws. wraku Tu-154M, jednak jej treść będzie znana dopiero po zakończeniu tłumaczenia.
W lutym prokuratura ta wystąpiła o pomoc prawną do Federacji Rosyjskiej z pytaniem o informacje co do sposobu postępowania z wrakiem, w tym co do celu i okoliczności jego fragmentacji.
Śledztwo w tej sprawie wszczęto w grudniu 2010 r. po zawiadomieniu pełnomocnika części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, m.in. Jarosława Kaczyńskiego, mec. Rafała Rogalskiego o przestępstwie niszczenia dowodów przez Rosjan. Adwokat powołał się na materiał filmowy programu "Misja specjalna" TVP 1, przedstawiający cięcie wraku przez miejscowe służby. Program pod redakcją Anity Gargas ( dostała za niego w tym roku główną nagrodę SDP - polskiego Pulitzera) został zdjęty z anteny TVP niedługo po emisji wstrząsających zdjęć o niszczeniu wraku.
Wiceszef Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) Oleg Jermołow przyznawał, że niektóre większe fragmenty maszyny były pocięte na mniejsze części, by można było ułożyć je w tzw. obrysie samolotu i ułatwić przenoszenie. Zapewniał, że nie było celowego niszczenia wraku.