Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

"Putin szuka kozła ofiarnego"

Premier Rosji Władimir Putin sprawia wrażenie zdecydowanego, by wskrzesić taktykę z czasów ZSRR.

Autor:

Premier Rosji Władimir Putin sprawia wrażenie zdecydowanego, by wskrzesić taktykę z czasów ZSRR. Jego partia próbowała sfałszować wybory, a gdy ich wyniki spotkały się z ostrą krytyką, szef rządu stwierdził, że to USA wywołują protesty - pisze „New York Times”.

Według „New York Timesa”, Putin mógłby przyjąć do wiadomości niezadowolenie wyborców i spróbować się do niego odnieść, „tak jak robią to demokratyczni przywódcy”.

- Zamiast tego w czwartek oskarżył sekretarz stanu USA Hillary Clinton o zachęcanie do protestów, powiedział, że Rosja musi bronić się przed ingerencją zagranicznych rządów i zasugerował akcje odwetowe wymierzone w demonstrantów - pisze dziennik.

„New York Times” ocenia te oskarżenia jako „dziwaczne” i „niedorzeczne”. Sami protestujący wyjaśniali, iż powodem demonstracji były fałszerstwa oraz zmęczenie status quo i Putinem - dodaje gazeta.

- To prawda, że niezależne stowarzyszenie Gołos, (które rejestruje naruszenia prawa wyborczego) otrzymuje fundusze z USA. Jednak jako członek Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) Rosja zgodziła się na wzmocnienie procesu wyborczego przez zagranicznych i krajowych obserwatorów. ZSRR też podpisało wiele porozumień dotyczących praw człowieka, które ignorowało - pisze „New York Times”.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Świat