W opinii tygodnika obaj dyplomaci przyjechali 23 listopada na mecz Ligi Mistrzów między należącym do Achmetowa klubem piłkarskim Szachtar Donieck a FC Porto, by spróbować pomóc byłej premier Julii Tymoszenko. Liderka opozycji została niedawno skazana na 7 lat więzienia. W areszcie stan jej zdrowia miał się znacznie pogorszyć.
Była premier ma cierpieć m.in. na przepuklinę międzykręgową. Ponadto, jak ujawniło Radia Swoboda, powołując się na anonimowe źródło, prawdopodobnie pielęgniarkę jednego z szpitali w Kijowie, polityk jest źle traktowana przez straż więzienną. Kobieta widziała, jak przywieziono Tymoszenko do szpitala na badania lekarskie. – Ona nie mogła iść. Dwóch konwojentów złapało ją i ciągnęło po podłodze. W dodatku zasłaniali ją tarczami, żebyśmy nie widzieli, o kogo chodzi. Do nas przywozi się często bezdomnych i narkomanów. Im daje się wózki inwalidzkie. Lecz tu człowieka po prostu wleczono – cytowało świadka Radio Swoboda.
„Jeśli szefowie MSZ Polski i Szwecji stawiali sobie za cel maksymalnie utrudnić los Tymoszenko, to wybrali słuszną drogę – cytuje słowa jednego z bliskich współpracowników prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowicza „Dzerkało Tyżnia”.
Ukraiński tygodnik uważa, że Sikorski i Bildt padli ofiarą mitu, że prezydent Ukrainy jest jedynie marionetką w rękach swojego otoczenia, a szczególnie Achmetowa. „Można odnieść wrażenie, że wszystkich polskich szpiegów z Ukrainy wydalono, lecz szwedzkich jeszcze nie przywieziono” – pisze redaktor naczelna „Dzerkała” Julia Mostowa. Według niej bez względu na ostatnie prodemokratyczne działania oligarchy, nie można wykreślić tej części jego biografii, która nie pozwala mu „pojawiać się w szeregu domów w cywilizowanym świecie”. „Dwaj szefowie MSZ, symbolizujący te same przyzwoite domy, sami dostarczyli siebie jednak do biura Achmetowa jak gorącą pizzę” – zauważa Mostowa.
Jej zdaniem wizyta dwóch dyplomatów nie doprowadzi do poprawy sytuacji byłej premier. Tak jak nie poprawi jej obietnica podpisania w grudniu umowy stowarzyszeniowej między Ukrainą i UE.” Janukowicz tych zmian nie potrzebuje. One są potrzebne nam” - twierdzi Mostowa.
