Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Putin kpi z rosyjskich wyborców

Premier Rosji Władimir Putin oświadczył, że jego start w wyborach prezydenckich w marcu 2012 roku nie oznacza, że obywatele Federacji Rosyjskiej nie będą mieli wyboru.

Autor:

Premier Rosji Władimir Putin oświadczył, że jego start w wyborach prezydenckich w marcu 2012 roku nie oznacza, że obywatele Federacji Rosyjskiej nie będą mieli wyboru.

Putin dodał jednocześnie, że po wyborach parlamentarnych w grudniu tego roku kierowana przez niego partia Jedna Rosja powinna pozostać główną siłą polityczną w kraju i Dumie Państwowej.

Premier mówił o tym w wywiadzie, jakiego udzielił trzem rosyjskim stacjom telewizyjnym: Kanał 1, Rossija i NTV.

Jest to pierwszy taki wywiad Putina po ogłoszeniu decyzji, że w przyszłym roku będzie się ubiegał o powrót na Kreml, a stanowisko premiera obejmie obecny szef państwa Dmitrij Miedwiediew.

Putin nie zgodził się z opinią, że jego udział w wyborach przesądza o ich wyniku. - Zwykły obywatel zawsze ma wybór. Nie można mówić, że rezultat głosowania jest przesądzony - podkreślił.

24 września Miedwiediew zaproponował, aby to Putin kandydował w wyborach prezydenckich w marcu 2012 r. Ten z kolei wystąpił z inicjatywą, by po przyszłorocznych wyborach Miedwiediew stanął na czele nowego rządu.

O planach tych Miedwiediew i Putin poinformowali podczas zjazdu Jednej Rosji. Obaj nie ukrywali, że na taką roszadę umówili się już wtedy, gdy Putin po dwóch kadencjach prezydenckich w 2008 r. opuszczał Kreml, gdyż konstytucja nie pozwalała mu o ubieganie się o trzecią kadencję z rzędu. Na swojego następcę wskazał wówczas Miedwiediewa.

Wiele mediów i analityków w Rosji określiło decyzję Putina o starcie w wyborach prezydenckich w 2012 r., po dwóch kadencjach na Kremlu w latach 2000-2008, do „breżniewizacji” rosyjskiego systemu politycznego. Leonid Breżniew kierował ZSRR od 1964 r. do swej śmierci w roku 1982.



Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane