Norweskie służby porządkowe zaczęły sprzątać tony kwiatów, które złożyli przed stołeczną katedrą luterańską mieszkańcy Oslo, by uczcić pamięć ofiar zamachu bombowego i masakry z 22 lipca. Kwiaty zostaną przerobione na kompost - oświadczyły władze.
Ogród z kwiatów, który spontanicznie zaczął powstawać u stóp Domkirke nazajutrz po atakach, urósł w gigantyczną kwietną aleję, długą na 50 metrów i szeroką na 30 - pisze AFP.
Ten swoisty rodzaj hołdu składanego ofiarom, które zginęły w zamachach, to tysiące pojedynczych kwiatów, całych bukietów, a także świec, zniczy oraz zdjęć i wizerunków 77 zabitych.
Burmistrz Oslo Fabian Stang poinformował, że kwiaty zostaną przerobione w kompost, resztki świec będą przetopione, a listy, zdjęcia i inne przedmioty zachowane w narodowych archiwach.
Zupełnie inaczej w analogicznej sytuacji postąpiły polskie władze. Złożone przed Pałacem Prezydenckim w hołdzie ofiarom 10 kwietnia 2010 kwiaty, znicze i zdjęcia były sprzątane pod osłoną nocy przez służby porządkowe w asyście straży miejskiej. Palące się znicze były gaszone i wrzucane do worków na śmieci, a całą akcję nadzorował naczelnik oddziału VII prewencji stołecznej Straży Miejskiej.
Służby porządkowe pytane, dlaczego gaszą płonące znicze, oświadczyli, że są to jedynie śmieci, a szef firmy porządkowej dopingował swoich pracowników, by sprzątali „śmieci” szybciej,
Całą akcję nagrali reporterzy Niezależnej TV. Na filmie widać, jak służby porządkowe instruowane przez strażników miejskich w pośpiechu usuwają wszystko z miejsca pamięci. Każdy znicz był gaszony i wrzucany do czarnego worka na odpady
Tak wyglądało miejsce zamachu w Oslo po kilku dniach od tragedii:
fot Klub "GP" Opole
fot Klub "GP" Opole
fot Klub "GP" OpoleZa użyczenie zdjęć dziękujemy Klubowi "Gazety Polskiej" z Opola.
Poniżej prezentujemy nagrania ukazujące akcję firmy porządkowej przed Pałacem Prezydenckim: