Zarzuty stawiane Tymoszenko dotyczą podpisanych przez nią porozumień gazowych z Władimirem Putinem w 2009 roku.
Tymoszenko przed rozpoczęciem rozprawy oświadczyła, że proces ma charakter polityczny, a wyrok i tak zapewne został już ustalony.
Przedstawiciele partii Julii Tymoszenko wzywają do protestów przed gmachem sądu. Szacuje się, że może się tam pojawić nawet 10 tys. osób.