Podczas konferencji prasowej, przebywający w Warszawie przewodniczący pakistańskiego Senatu ocenił, że decyzja sądu w Rawalpindi, który w lutym uniewinnił Attaullaha Basharatullaha Khana oraz szacha Abdula Aziza (byłego deputowanego do pakistańskiego parlamentu) oskarżonych o uprowadzenie i zamordowanie polskiego geologa w 2009 roku, była „niezwykle przykra”.
Poinformował, że do sądu w Islamabadzie została wniesiona w ostatnich dniach apelacja w związku z orzeczeniem uniewinniającym dwóch terrorystów podejrzanych o porwanie i zabójstwo Polaka.
Jak podkreślił, należy zbadać, dlaczego prokuratura nie przyjęła dowodów przedstawionych przez świadków, którzy - mówił - co prawda wycofali się ze swoich zeznań, ale - jak zaznaczył - mogli to
zrobić z obawy o własne życie. Dodał, że bardzo ważne jest także ujęcie wszystkich terrorystów podejrzewanych o zabójstwo Polaka.
- Osobiście dopilnuję tego, aby ta sprawa była prowadzona dalej. Osobiście zbadam akta tej sprawy i przekaże zaniepokojenie strony polskiej na ręce prezydenta Pakistanu Asifa Ali Zardariego. Dzielimy ból z rodziną pana Stańczaka, który został porwany i zamordowany. Był to bez wątpienia atak terrorystyczny.(...) Chcę zapewnić, że jesteśmy przeciwko terroryzmowi we wszelkich jego postaciach i przejawach, dlatego też prowadzimy razem z sojusznikami wojnę z terroryzmem. Walczymy z terroryzmem nie tylko we własnym interesie, walczymy w interesie całej ludzkości -
oświadczył Naek.
Zaznaczył, że bardzo ważne jest, aby sprawa zabójstwa Stańczaka nie przeszkodziła rozwojowi dobrych relacji między Polska a Pakistanem.
Piotra Stańczaka uprowadzono 28 września 2008 roku w miejscowości Attock, zabijając przy tym jego ochroniarza i dwóch kierowców. Talibowie w zamian za wypuszczenie Polaka domagali się zwolnienia z więzień swoich towarzyszy. Wobec niespełnienia tych żądań przez pakistańskie władze w lutym 2009 r. ogłosili, że Polaka zabito. W kwietniu tego samego roku ciało Stańczaka przewieziono do kraju. Pogrzeb odbył się na początku maja w Krośnie.
Aresztowany w Islamabadzie Attaullah miał zeznać, że wraz ze wspólnikami uprowadził Stańczaka na zlecenie Shaha Abdula Aziza i wywiózł go na tereny plemienne, gdzie później Polak został
zamordowany.
W trakcie rozprawy adwokat Attaullaha Basharatullah Khan zwrócił uwagę, że zeznania oskarżonego zostały spisane w języku angielskim, podczas gdy jako Pusztun zna on wyłącznie swój język ojczysty i nie wiedział, co znalazło się w protokole z przesłuchania.
W sprawie uprowadzenia i zamordowania Polaka przez talibów śledztwo w Polsce prowadzi Prokuratura Apelacyjna w Warszawie.