Rozstawiona z „dwójką” Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału Indian Wells, pokonując błyskawicznie Czeszkę Karolinę Muchovą. Mecz, mimo dobrej formy rywalki i jej ośmiu kolejnych zwycięstw, okazał się jednostronny. Przełom nastąpił w szóstym gemie pierwszego seta, gdy Polka przełamała serwis Muchovej, a później całkowicie zdominowała spotkanie.
Świątek bryluje w Indian Wells
W drugim secie Świątek prowadziła już 5:0, choć na moment przestraszyła kibiców, po poślizgnięciu na korcie i łapiąc za kostkę z grymasem bólu. Po krótkiej przerwie wróciła jednak do gry i pewnie dokończyła pojedynek, który trwał 78 minut.
To był bardzo dobry mecz. Grałam solidniej, bez zbędnego ryzyka
– powiedziała po spotkaniu w rozmowie ze stacją Canal+.
Było to szóste starcie obu tenisistek. Świątek przegrała tylko pierwsze, jeszcze w 2019 roku. W Indian Wells Polka czuje się znakomicie – po raz piąty z rzędu jest w ćwierćfinale, a turniej wygrywała w 2022 i 2024 roku. W tegorocznej edycji nie straciła jeszcze seta, wcześniej pokonując Kaylę Day i Marię Sakkari.
W ćwierćfinale Świątek zagra w czwartek z Eliną Switoliną lub Kateriną Siniakovą, która wyeliminowała broniącą tytułu Mirrę Andriejewą.