Wiktoria Gajosz w swoim pierwszym starcie na seniorskich mistrzostwach Polski sięgnęła po złoto na 200 metrów, notując czas 23,01. Triumf był jednak wyjątkowo dramatyczny — wbiegając na metę, sprinterka mocno się wychyliła, straciła równowagę i runęła na bieżnię. Mimo bólu i obtarć, 20‑latka wyprzedziła Kryscinę Cimanouską o 0,08 sekundy oraz Marlenę Granaszewską o 0,29. Jak przyznała, „szczupak” był świadomym ryzykiem, bo czuła rywalkę tuż za plecami.
Gajosz z wywrotką na mecie
To nie pierwsza taka sytuacja. Gdy byłam młodziczką, to miałam tendencję do wywrotek. Teraz jednak wydaje mi się, że ten „szczupak” na metę był potrzebny, bo z tyłu czułam Kryscinę. Myślę, że gdyby nie to gwałtowne wychylenie, to mogłabym skończyć na drugiej pozycji. Ostatecznie wyszło mi to na dobre i jestem szczęśliwa mimo tego, że wszystko mnie teraz piecze i boli
- powiedziała Gajosz.
𝐖𝐈𝐄𝐋𝐊𝐀 𝐰𝐚𝐥𝐤𝐚 𝐨 𝐦𝐢𝐬𝐭𝐫𝐳𝐨𝐬𝐭𝐰 𝐏𝐨𝐥𝐬𝐤𝐢 𝐧𝐚 𝟐𝟎𝟎 𝐦𝐞𝐭𝐫𝐨́𝐰❗ Wiktoria Gajosz z upadkiem na mecie... i złotym medalem 🥇
— TVP SPORT (@sport_tvppl) July 26, 2026
🔴📲 Oglądaj mistrzostwa Polski online ▶️ https://t.co/kGk4lB54WT pic.twitter.com/T7ly4iY68G
Zawodniczka AZS UMCS Lublin po indywidualnym sukcesie dołożyła triumf w sztafecie 4×100 m, a jej sezon potwierdza szybki rozwój — poprawiła życiówki na 100 m (11,28) i 200 m (22,91). Choć najlepiej czuje się na dystansie 200 metrów, coraz częściej porównywana jest do Lieke Klaver i sama przyznaje, że przyszłość widzi na 400 m. Złoty medal w Białymstoku przypieczętował jej awans na mistrzostwa Europy w Birmingham, gdzie po raz pierwszy sprawdzi się w rywalizacji z kontynentalną czołówką.