Iga Świątek w ostatnich tygodniach zaliczyła udane starty w Doha i Dubaju. W pierwszym turnieju polska tenisistka triumfowała, a w drugim dotarła do finału. Pomimo tego liderka rankingu WTA postanowiła odnieść się - do najwyraźniej wygórowanych - oczekiwań niektórych kibiców.
Iga Świątek od kwietnia ubiegłego roku przewodzi w rankingu WTA i cały czas utrzymuje znakomitą dyspozycję. Od przegranej w 1/8 finału Australian Open Polka wygrała osiem spotkań z rzędu, w wielu przypadka demolując rywalki tracąc najwyżej kilka gemów w kolejnych pojedynkach. Świątek wygrała też mocno obsadzony turniej w Doha, a w Dubaju dotarła aż do finału.
Wydaje się jednak, że te wyniki nie zadowalają wszystkich kibiców tenisa w Polsce, a Świątek poczuła się w obowiązku odnieść się do niektórych komentarzy.
Bardzo cieszyłam się turniejami w Doha i Dubaju, mimo choroby, i mimo że drugi z finałów przegrałam (duże gratulacje dla Barbory), to wiem, że mój poziom był dobry i że dałam z siebie wszystko, co mogłam, od kilku dni zmagając się z infekcją
- napisała Świątek na Twitterze.
🙌 Kilka słów ode mnie po dwóch tygodniach ciężkiej pracy, świetnych chwil i wartościowych lekcji. pic.twitter.com/SASGh2VNcf
— Iga Świątek (@iga_swiatek) February 27, 2023
Rzadko o sobie czytam w internecie, ale tym razem to zrobiłam. Widziałam, że wielu z Was miało wyższe wymagania co do mojej dyspozycji tego dnia. Mogę tylko powiedzieć, że jestem człowiekiem, a nie robotem. Człowiekiem, który ma za sobą dwa udane tygodnie na korcie.
- dodała tenisistka, którą w najbliższym czasie czeka start w turnieju w Indian Wells.