Wielkoszlemowy US Open rozpoczął się od prawdziwej sensacji. Daniił Miedwiediew, triumfator z 2021 roku i były lider rankingu ATP, pożegnał się z turniejem już po pierwszym meczu w Nowym Jorku. Rosjanin przegrał w pięciu setach z Benjaminem Bonzim, 29-letnim Francuzem, który zajmuje 51. miejsce w światowym rankingu.
Szalony mecz w US Open
Spotkanie miało dramatyczny przebieg. Bonzi rozpoczął z impetem, wygrywając dwa pierwsze sety 6:3 i 7:5. W trzecim secie doszło do kuriozalnej sytuacji – przy piłce meczowej na kort wtargnął fotoreporter, co wywołało zamieszanie i frustrację Miedwiediewa.
Full video of the Medvedev-Bonzi-umpire-photographer drama that COMPLETELY changed the match.
— José Morgado (@josemorgado) August 25, 2025
Gotta feel for… Benjamin. Had to stand for 6 minutes before serving on match point while the stadium turned into a circus. A mess. pic.twitter.com/wkEz3B4K6B
Rosjanin wykorzystał moment dekoncentracji rywala, odwrócił losy seta i wygrał go w tie-breaku. Czwarty set był popisem jego dominacji - 6:0. Wydawało się, że wraca na właściwe tory.
Jednak piąta partia to już zupełnie inna historia.
Daniil Medvedev looking totally distraught after his loss to Bonzi at the U.S. open.
— The Tennis Letter (@TheTennisLetter) August 25, 2025
He’s smashing his racquet and just sitting on the court.
Brutal loss to swallow.
pic.twitter.com/CYvceKNR2M
Bonzi odzyskał rytm, a Miedwiediew zaczął mieć problemy fizyczne, w tym skurcze dłoni. Publiczność, wcześniej wspierająca Rosjanina, zaczęła go wygwizdywać, co tylko pogłębiło jego frustrację. Ostatecznie Bonzi wygrał decydującego seta 6:4, kończąc niemal czterogodzinną batalię. Po meczu Miedwiediew nie krył wściekłości – w przypływie emocji roztrzaskał swoją rakietę, co wywołało falę nieprzychylnych komentarzy w mediach społecznościowych.