Coco Gauff skreczowała w trzeciej rundzie turnieju WTA 1000 w Indian Wells, przegrywając z Alexandrą Ealą 2:6, 0:2. Dla Amerykanki był to dopiero drugi skrecz w karierze. Gauff tłumaczyła po meczu, że już w drugim gemie poczuła nagły, przeszywający ból lewej ręki, który określiła jako „uczucie wybuchających fajerwerków” i „ramię w ogniu”. Dodała, że nigdy wcześniej nie doświadczyła podobnych objawów, a lekarze sugerują, że problem może być związany z nerwami.
Coco Gauff kontuzjowana
Amerykanka przeprosiła Ealę przy siatce, mówiąc: „Grałaś świetnie”. Filipinka awansowała tym samym po raz pierwszy w karierze do czwartej rundy Indian Wells, co również odnotowały media międzynarodowe.
W lutym obie tenisistki spotkały się w ćwierćfinale turnieju w Dubaju, gdzie Gauff wygrała pewnie 6:0, 6:2. Tym razem jednak ból uniemożliwił jej kontynuowanie gry.
Not the ending we wanted to see 💔
— Tennis Channel (@TennisChannel) March 9, 2026
Coco Gauff is forced to retire against Alex Eala after feeling persistent pain in her arm. 😓
Wonderful sportsmanship from both 🤝 pic.twitter.com/chxwX99aUT
Gauff miała szansę, by przy korzystnych wynikach awansować na drugie miejsce w rankingu WTA, jednak kontuzja przekreśliła tę możliwość. Mimo to 21-latka wyraziła nadzieję, że uraz nie okaże się poważny i pozwoli jej wystąpić w nadchodzącym turnieju w Miami.
W poniedziałek w trzeciej rundzie Indian Wells zagra Iga Świątek, obecnie druga w rankingu WTA. Jej rywalką będzie Maria Sakkari, z którą Polka ma bilans 4–4, w tym dwa zwycięstwa w finałach Indian Wells (2022 i 2024).
Z turniejem pożegnały się już Magda Linette i Magdalena Fręch.