Spotkanie od początku układało się po myśli Paolini, która szybko objęła prowadzenie 4:1. W szóstym gemie pierwszego seta nad Melbourne rozpętała się ulewa, która przerwała grę na 57 minut. Po wznowieniu Włoszka dokończyła partię wynikiem 6:2.
Fręch odpada z Australian Open
Drugi set również został przerwany po czterech wymianach – deszcz nie ustawał, dlatego organizatorzy zdecydowali o przeniesieniu meczu na kort z dachem. Po zmianie areny Paolini utrzymała pełną kontrolę i wygrała 6:3.
Włoszka przyznała, że mimo jednostronnego wyniku mecz był trudniejszy, niż mogłoby się wydawać
To była bardzo trudna przygoda, nie było łatwo grać przeciwko niej. Chcę teraz po prostu odpocząć, a później skoncentrować na kolejnym pojedynku
- powiedziała Paolini.
Było to trzecie spotkanie obu tenisistek i drugie zwycięstwo Włoszki. Fręch, która w 2024 roku dotarła w Melbourne do 1/8 finału, tym razem nie była w stanie nawiązać równorzędnej walki z jedną z najlepszych zawodniczek świata.