10 wtop „czystej wody”, czyli rok z nielegalną TVP » Czytaj więcej w GP!

Co stało się z Shuai Peng? Chińskie władze odpowiadają, ale los zaginionej wciąż jest nieznany

Los tenisistki, która oskarżyła chińskiego polityka o gwałt wciąż jest nieznany. Chińskie media państwowe opublikowały film przedstawiający zaginioną Shuai Peng w jednej z pekińskich restauracji. Nie jest on jednak przekonywującym dowodem, że 35-latka jest bezpieczna.

Tenisistka Shuai Peng zaginęła po oskarżeniu chińskiego polityka o gwałt
Tenisistka Shuai Peng zaginęła po oskarżeniu chińskiego polityka o gwałt
fot. Tatiana from Moscow, via Wikimedia Commons

Shuai Peng, triumfatorka Wimbledonu i French Open w grze podwójnej, na początku listopada opublikowała w chińskich mediach społecznościowych wpis, w którym oskarżyła byłego wicepremiera Zhanga Gaolego o napaść seksualną. Od tego czasu nie daje znaku życia. Wiadomość została usunięta, a wszelkie dyskusje na ten temat - ucięte.

W piątek szef WTA Steve Simon zagroził, że jeśli nie uzyska pewności, że tenisistce nie grozi żadne niebezpieczeństwo, odwołane zostaną wszystkie turnieje na terenie Chin. Wspomniany film nic nie zmienia.

Samo to wideo nie wystarczy. Choć dobrze jest ją zobaczyć, nadal jest niejasne, czy jest wolna i może sama o sobie decydować

- ocenił Simon.

Nie jest też jasne, kiedy i gdzie dokładnie film został nagrany.

Tak jak mówiłem na początku, nadal martwi mnie zdrowie i bezpieczeństwo Shuai Peng oraz to, że zarzuty napaści seksualnej zostały ocenzurowane

- dodał Simon.

Joe Biden jest zaniepokojony losem Shuai Peng

Fakt, że tenisistka nie daje od tego czasu znaku życia, zbulwersował dużą część tenisowego środowiska. W czwartek o przeprowadzenie śledztwa w tej sprawie zaapelowały m.in. Amerykanka Serena Williams i Japonka Naomi Osaka. Głos w tej sprawie wyraził także Novak Djokovic, a  głębokie zaniepokojenie wyraził także m.in. prezydent USA Joe Biden.

Sprawa jest dodatkowo nagłaśniana w związku z nadchodzącymi zimowymi igrzyskami olimpijskimi w Pekinie (4-20 lutego), którym towarzyszą krytyczne głosy obrońców praw człowieka

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Shuai Peng #Chiny #oskarżenie o gwałt

jm