Katarzyna Kawa jeszcze w niedzielę była jedną z bohaterek reprezentacji Polski, która po raz pierwszy w historii triumfowała w United Cup. W duecie z Janem Zielińskim wygrała wszystkie pięć spotkań miksta, w tym trzy decydujące o awansie Biało‑czerwonych do ćwierćfinału, półfinału i finału.
Katarzyna Kawa nie zagra w Australian Open
Po sukcesie w Sydney Kawa – obecnie 135. w rankingu WTA – szybko przeniosła się do Melbourne, by walczyć o miejsce w głównej drabince pierwszego turnieju Wielkiego Szlema w sezonie. Jej przygoda zakończyła się jednak po premierowym meczu.
W starciu z o dziesięć lat młodszą Snigur (136. WTA) zawiódł przede wszystkim serwis. Polka popełniła sześć podwójnych błędów, zanotowała tylko jednego asa, a zaledwie połowa jej pierwszych podań przynosiła punkty. Do tego doszły aż 34 niewymuszone błędy, co przy stabilniejszej grze rywalki przełożyło się na porażkę po 87 minutach.
W poniedziałek awans do drugiej rundy kwalifikacji wywalczyły Linda Klimovicova oraz Maja Chwalińska. W środę Czeszka (134. WTA) zmierzy się z Australijką Lizette Cabrerą (275. WTA), natomiast Chwalińska (145. WTA) stanie naprzeciw rozstawionej z „10” Szwajcarki Rebeki Masarovej (115. WTA).
Aby dostać się do głównej drabinki Australian Open, trzeba wygrać trzy mecze.Pewni udziału w rozpoczynającej się w niedzielę zasadniczej części turnieju są: Iga Świątek, Magdalena Fręch, Magda Linette, Hubert Hurkacz oraz Kamil Majchrzak.