Kiedy kończyła się telewizyjna transmisja z wspaniałego w wykonaniu Polaków konkursu olimpijskiego, Włodzimierz Szaranowicz wyraźnie wzruszony przyznał, że są to dla niego ostatnie igrzyska olimpijskie. Drugi z komentatorów - Przemysław Babiarz - przyznał, że nie wyobraża sobie igrzysk olimpijskich w Pekinie w 2022 roku bez Szaranowicza.
Włodzimierz Szaranowicz w swojej dziennikarskiej karierze był obecny na 19 letnich i zimowych igrzyskach olimpijskich.
Na Twitterze nie brakuje słów uznania dla Szaranowicza - także od kolegów po fachu, m.in. od Tomasza Smokowskiego.
Nikt nie potrafił przez lata malować słowem tak nienachalnie i z wyczuciem jak Włodzimierz Szaranowicz. Kultura słowa i kultura bycia. Klasa! Dziękuję Włodku za wszystkie emocje jakie przeżyłem z Tobą przed telewizorem.
— Tomasz Smokowski (@TSmokowski) 19 lutego 2018