Kacper Tomasiak jest jedną z największych rewelacji igrzysk olimpijskich we Włoszech. Zaledwie 19-letni skoczek, który w tym sezonie zadebiutował w Pucharze Świata w Italii trzykrotnie stawał na podium. Sztuka ta na jednych igrzyskach nie udała się nawet takim legendarnym skoczkom jak Adam Małysz czy Kamil Stoch.
Wiara i sport: Tomasiak dziękuje za medale
Wywalczone wspólnie z Pawłem Wąskiem srebro w konkursie duetów było pięknym zwieńczeniem wspaniałego tygodnia podczas którego Tomasiak zdobywał także srebro i brąz w zawodach indywidualnych. Za te medale podziękował Bogu podczas mszy świętej w poniedziałkowe południe.
To była bardzo wzruszająca msza święta. Kacper był lektorem i chciał podziękować Bogu za medale. Przytoczyłem wydarzenie z Renatą Mauer z igrzysk w Atlancie, gdy zdobyła dwa medale. Zapytana, komu je ofiaruje, odpowiedziała: "Bogu, jeśli zechce przyjąć". A Kacprowi powiedziałem: "wszyscy mówią, że zdobyłeś medale, ale tak naprawdę powinieneś mówić, że to rodzina je zdobyła
- powiedział ksiądz Edward Pleń w rozmowie z "Faktem".
Tomasiak jest nie tylko znakomitym skoczkiem narciarskim, ale również lektorem w Diecezji Bielsko-Żywieckiej, która aktywnie wspierała go podczas igrzysk między innymi w mediach społecznościowych.