Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Groźny upadek i koniec sezonu. Polacy bez Tomasiaka w Planicy

Kacper Tomasiak nie wystąpi w finałowych zawodach Pucharu Świata w Planicy. Po groźnie wyglądającym upadku w Vikersund trener Maciej Maciusiak zdecydował, że młody medalista olimpijski zakończy sezon wcześniej. W Planicy zabraknie też drugiego bohatera z Mediolanu - Pawła Wąska.

Kacper Tomasiak nie wystąpi w finałowych zawodach Pucharu Świata w Planicy. Decyzja zapadła po groźnie wyglądającym upadku, do którego doszło podczas kwalifikacji na mamuciej skoczni w Vikersund. 19‑latek, który debiutował na obiekcie tej wielkości, przy lądowaniu stracił jedną nartę, obrócił się i uderzył tyłem głowy o zeskok. Choć badania nie wykazały poważnych obrażeń, sztab szkoleniowy uznał, że dla młodego skoczka sezon dobiegł końca.

Tomasiak już zakończył sezon

Trener kadry Maciej Maciusiak podkreślił, że Tomasiak potrzebuje spokoju i regeneracji po trudnym weekendzie w Norwegii. Zawody w Vikersund i tak zostały odwołane z powodu silnego wiatru, ale upadek Polaka był jednym z najbardziej niepokojących momentów całego cyklu. W tej sytuacji sztab nie chciał narażać zawodnika na dodatkowe obciążenia i zdecydował, że nie poleci on na finał sezonu do Planicy.

Puchar Świata finiszuje w Planicy

W ogłoszonej kadrze na ostatnie zawody Pucharu Świata znaleźli się Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Klemens Joniak i Aleksander Zniszczoł. Zabrakło nie tylko Tomasiaka, ale także drugiego z medalistów olimpijskich – Pawła Wąska. W porównaniu z Vikersund w składzie nie ma również Macieja Kota. Do rywalizacji wracają natomiast Kubacki i Joniak, którzy mają zamknąć sezon mocnym akcentem.

Choć zakończenie sezonu w takich okolicznościach nie jest wymarzone, Tomasiak może mówić o dużym szczęściu. Upadek wyglądał dramatycznie, a mimo to obyło się bez poważnych konsekwencji zdrowotnych. 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej