Niewiele brakowało, by przedmeczowa rozgrzewka zakończyła się dramatem. W Tajlandii walec obsługiwany przez pracownika stadionu najechał na byłego reprezentanta Anglii Androsa Townsenda. 35-letni piłkarz uniknął szczęśliwie poważniejszych obrażeń.
Erling Haaland został wyróżniony przez stowarzyszenie norweskich bibliotek tytułem „przyjaciela roku”. Nagrodę otrzymał po zakupie najdroższej książki w historii Norwegii, za którą zapłacił 1,3 mln koron (120 tys. euro). Później napastnik Manchesteru City przekazał ją bibliotece w rodzinnym Bryne.