Trener Josep Guardiola przekonuje, że wbrew wcześniejszym wypowiedziom wcale nie wyklucza pozostania w Manchesterze City po wygaśnięciu obowiązującej do 2023 roku umowy. "Mogę odejść za trzy miesiące albo za pięć lat" - zaznaczył Hiszpan.
Mogę odejść za dwa miesiące, jeżeli wyniki będą słabe albo klub będzie ze mnie niezadowolony. Mogę odejść za trzy miesiące albo za pięć lat
- stwierdził Guardiola.
Jak dodał, jedyne, co chciał wcześniej przekazać, to że po zakończeniu pracy w Manchesterze City będzie potrzebował przerwy. W ostatnich dniach media szeroko pisały o 50-letnim szkoleniowcu, cytując jego wypowiedzi przytaczane przez hiszpańską gazetę "Marca" oraz południowoamerykańskie media. W listopadzie ubiegłego roku przedłużył on umowę z angielskim klubem o dwa lata i tym samym związał się z nim do końca sezonu 2022/23.
Sądzę, że po siedmiu latach w tym klubie zrobię sobie przerwę. Po tak długim okresie pracy w jednym miejscu będę potrzebował odpocząć i zatrzymać się, by ocenić, co osiągnąłem oraz spróbować nauczyć się czegoś, bazując na pracy innych trenerów
- zaznaczył wówczas.
Zapowiedział też wtedy, że chciałby spróbować swoich sił w roli trenera jakiejś drużyny narodowej z Europy lub z Ameryki Południowej. Guardiola z "The Citizens" związany jest od 2016 roku i razem z tym klubem zdobył m.in. trzykrotnie mistrzostwo Anglii. W latach 2013-16 prowadził Bayern Monachium, z którym trzykrotnie został mistrzem Niemiec oraz sięgnął po Superpuchar UEFA i klubowe mistrzostwo świata.
Największe sukcesy odniósł jako szkoleniowiec Barcelony, z której pierwszym zespołem pracował od 2008 do 2012 roku. Z "Dumą Katalonii" dwukrotnie triumfował w Lidze Mistrzów, trzykrotnie został mistrzem Hiszpanii, dwa razy zdobył Superpuchar UEFA oraz wygrał KMŚ.