Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Wybrał mecz zamiast własnego ślubu. Górnik Zabrze przed wielką szansą

Górnik Zabrze w sobotę może wywalczyć pierwszy Puchar Polski od 1972 roku, a dla wielu kibiców to wydarzenie życia. Jeden z fanów Górnika posunął się nawet do przełożenia ślubu, by zobaczyć finałowy mecz z Rakowem na PGE Narodowym... Czym trochę zdenerwował swoją przyszłą żonę.

Górnik Zabrze w przeszłości był wielką firmą, ale ostatnie trofeum wywalczył lata temu. Finał Pucharu Polski na PGE Narodowym dla wielu kibiców z Zabrza urósł do rangi wydarzenia pokoleniowego. Doskonale pokazuje to historia Kamila Kusia z Mysłowic, który – wierząc, że to „ten sezon” – przełożył swój ślub zaplanowany na 2 maja. Najpierw musiał jednak przekonać do tego pomysłu swoją narzeczoną.

Ślub musi poczekać

Swoją argumentację przede wszystkim oparłem na... pogodzie, ponieważ jak wszyscy wiemy, w majówkę nigdy nie ma pogody w Polsce. I się udało. Moja narzeczona też jest wyrozumiała. Wie, że kibicuję Górnikowi od dziecka. Na początku troszkę była zdenerwowana tym, że przez mecz przełożyliśmy nasz ślub, ale koniec końców, nie miała z tym żadnego problemu

- przekonywał w rozmowie z TVP Sport.

Inspiracją była dla niego nie tylko forma drużyny, ale i postać trenera Michala Gasparika, znanego z pucharowych sukcesów w Spartaku Trnawa. Kuś spotkał go przypadkiem na stacji benzynowej i już wtedy powiedział: „Trenerze, widzimy się w Warszawie”.

Dziś jego marzenie się spełnia – jest na Narodowym, dostał bilety VIP od sponsora rozgrywek i uczestniczył w oficjalnym treningu Górnika. Narzeczona okazała duże zrozumienie dla przyszłego męża i ostatecznie oboje przyjechali do Warszawy na finał. Kuś liczy, że klub, któremu kibicuje od czwartego roku życia, sprawi mu przedślubny prezent i napisze nową kartę historii.  "Nie pamiętam Górnika zdobywającego trofea. Chcę to przeżyć na żywo" – mówi. Dla niego i tysięcy fanów to dzień, który może przywrócić Zabrzu dawny blask.

Finał Pucharu Polski Górnik Zabrze - Raków Częstochowa w sobotę o godzinie 16

Źródło: sport.tvp.pl, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej