Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Wielkie zwycięstwo USA na mundialu. "Sięgają księżyca"

Reprezentacja USA pokonała Bośnię i Hercegowinę 2:0, choć przez znaczną część meczu grała w osłabieniu. Amerykańskie media uznały ten sukces za przełom i moment, w którym drużyna trenera Mauricio Pochettino zaczyna wierzyć, że może wziąć udział w wyścigu po tytuł.

Autor:

Wśród komentarzy po wygranej z Bośnią i Hercegowiną w amerykańskich mediach dominuje entuzjazm i wiara w drużynę. Podkreśla się też historyczną wagę meczu - to jedyne zwycięstwo, poza mundialem 2002, USA w fazie pucharowej po II wojnie światowej i pierwsze nad ekipą z Europy od pięciu lat. Są to też pierwsze mistrzostwa świata, na których amerykańska reprezentacja wygrała trzy mecze.

„Wall Street Journal” umieszcza wieczór z Santa Clara w szerszym kontekście roku 250-lecia niepodległości USA.

„Podczas gdy USA świętują 250. rocznicę powstania, ich reprezentacja piłkarska spędza to lato uwalniając się z okowów własnej ograniczonej historii. Amerykanie, którzy kiedyś przez 40 lat nie kwalifikowali się do mundialu, wykorzystują ten turniej, aby na nowo pozycjonować się w futbolu”

- pisze dziennik. „Szczególne emocje budzi jednak droga, jaka się przed nimi otwiera: 1/8 finału z Belgią, a dalej, kto wie? Ćwierćfinał z Hiszpanią? Półfinał z Francją? Pokusa, żeby patrzeć w przód rzadko była silniejsza” - dodano.

„The Athletic” podchwytuje z kolei wypowiadane przez szkoleniowca USA Mauricio Pochettino ambicje „sięgnięcia księżyca”, uznając, że przed reprezentacją gospodarzy nie ma żadnych ograniczeń.

„To zespół napędzany wiarą, marzeniami, chęcią »sięgnięcia księżyca«, jak mówi trener Pochettino. Historia nie jest barierą. To, co bez precedensu, nie znaczy, że jest niemożliwe" - skomentowano.

Media zgodnie chwalą styl gry i przygotowanie taktyczne. „The Athletic” ocenia, że po raz pierwszy w historii męska kadra „dominowała” w meczu fazy pucharowej mundialu. Fox Sports pisze, że Bośniacy „nie mieli odpowiedzi na zawrotną prędkość, z jaką operowali gospodarze”, którzy posiadali piłkę przez 63 proc. czasu gry.

Yahoo Sports określa z kolei kadrę USA jako „najlepszy zespół kontrpressingowy tego mundialu”. Serwis internetowy Bleacher Report zwraca uwagę na dojrzałość zespołu w grze w dziesiątkę po wątpliwej - zdaniem większości amerykańskich komentatorów - czerwonej kartce dla najlepszego strzelca Folarina Baloguna.

Decyzja brazylijskiego sędziego Rafaela Clausa o usunięciu Baloguna z boiska jest szeroko krytykowana. W „The Athletic” uznano wprost, „natychmiast dołączył do (...) nieoficjalnej Galerii Niesławnych Sędziów meczów USA na mundialu”. Były reprezentant USA i komentator Fox Sports Stu Holden ocenił, że Balogun nastąpił na kostkę bośniackiego rywala czysto przypadkowo.

Jak zauważa Yahoo Sports, Balogun swoją bramkę świętował „cieszynką” zapożyczoną od LeBrona Jamesa, na co ten odpowiedział w internecie. Koszykarska gwiazda przekazała na portalu X: „LFG!!!!!! Balogun ma to na mundialu! Cholernie dobry gol, Młody. NAPRZÓD (USA)”.

Wielu komentatorów politycznych zauważa z kolei, że Balogun - urodzony w Nowym Jorku, lecz wychowany w Londynie syn nigeryjskich rodziców - nie mógłby grać w reprezentacji, gdyby spełniło się życzenie Donalda Trumpa dążącego do ograniczenia automatycznego nadawania obywatelstwa USA osobom urodzonym na terytorium kraju (prawo ziemi, ius soli). Balogun strzelił gola zaledwie dwa dni po tym, jak Sąd Najwyższy USA, ku niezadowoleniu Trumpa, unieważnił jego dekret ograniczający ius soli.

„Kolejny gol dla obywatelstwa z urodzenia!!!” - napisał na X liberalny publicysta Matt Yglesias.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport