Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Vuković wraca na Łazienkowską pokonać Legię: „Sentymenty nie mają znaczenia”

Klasyk PKO BP Ekstraklasy, czyli starcie Widzewa z Legią tym razem ma inną stawkę niż zazwyczaj, bo w końcówce sezonu oba zespoły są zagrożone spadkiem. Aleksandar Vuković wraca na Łazienkowską jako trener Widzewa i podkreśla, że w obliczu walki o utrzymanie liczy się tylko tu i teraz. "Wiele zawdzięczam Legii, ale teraz chcę pomóc Widzewowi w osiągnięciu celu" - powiedział Vuko.

Starcie Legii z Widzewem będzie jednym z najważniejszych meczów 31. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy, choć z zupełnie innych powodów niż w czasach, gdy ligowy klasyk decydował o mistrzostwie. Tym razem obie drużyny walczą o utrzymanie. Legia zajmuje 15. miejsce z 37 punktami, a tuż za nią — z jednym punktem straty — plasuje się Widzew, otwierający strefę spadkową. Stawka jest więc ogromna.

Legia i Widzew walczą o utrzymanie

Dodatkowego smaczku spotkaniu dodaje fakt, że Widzew poprowadzi na Łazienkowskiej były piłkarz i trener Legii. Vuković jednak podkreśla, że sentymenty nie będą miały znaczenia.

Moja historia w Legii jest znana. Dużo tam osiągnąłem i wiele zawdzięczam klubowi. Ale dziś jestem trenerem Widzewa i jestem w pełni skupiony na tym, by pomóc drużynie w trudnej sytuacji

— mówił 46‑letni Serb.

Widzew przystępuje do meczu po zwycięstwie 2:0 nad Motorem Lublin, które pozwoliło utrzymać kontakt z rywalami w walce o ligowy byt. Legia natomiast będzie chciała zareagować na dotkliwą porażkę 0:4 z Lechem Poznań, w której przez długi czas grała w osłabieniu po czerwonej kartce dla Rafała Augustyniaka.

Nie spodziewam się powtórki z Poznania. Lech potrafi wykorzystać przewagę, a Legia wcześniej nie przegrała dziesięciu meczów z rzędu. To wciąż bardzo mocny zespół. Historia naszych meczów w Warszawie nie będzie miała znaczenia — liczy się dyspozycja w piątek o 20.30

— podkreślił Vuković.

Widzew zagra jednak poważnie osłabiony. W środku pola zabraknie dwóch liderów: pauzującego za kartki Juljana Shehu oraz kontuzjowanego Lukasa Leragera.

Straciliśmy dwóch kluczowych zawodników, ale musimy znaleźć rozwiązania. Brak Leragera to szczególnie duży problem, bo to efekt poważnej kontuzji. Mamy jednak pomysły, jak zniwelować te braki

— wyjaśnił trener.

Mecz Legia Warszawa - Widzew Łódź w piątek o godzinie 20.30

 

Źródło: pap, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej