Real Madryt po raz kolejny przekonał się, że wyjazd na Majorkę bywa pułapką. Choć „Królewscy” dominowali w pierwszej połowie i oddali osiem strzałów, to bramkarz Leo Roman był nie do przejścia, zatrzymując m.in. dwie groźne próby Kyliana Mbappe. Mallorca wykorzystała za to jedyną klarowną sytuację – w 42. minucie Manu Morlanes pokonał Andrija Łunina po dośrodkowaniu Pablo Maffeo, dając gospodarzom prowadzenie do przerwy .
Real Madryt traci punkty
Real wyrównał dopiero w 88. minucie, gdy Eder Militao – grający pierwszy raz od grudniowej kontuzji – trafił głową na 1:1. Jednak w doliczonym czasie gry Mallorca przeprowadziła decydujący atak. Vedat Muriqi, wicelider klasyfikacji strzelców La Liga, zdobył gola na 2:1 i… rozpłakał się ze wzruszenia. To jego odpowiedź na krytykę po porażce Kosowa w barażach o mundial oraz pierwsze zwycięstwo Mallorki nad Realem od lutego 2023 roku .
Porażka na Majorce to zimny prysznic dla Realu przed wtorkowym ćwierćfinałem Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium. Trener Alvaro Arbeloa wziął winę za niespodziewany wynik na siebie.
Ta porażka to moja wina. Powiedziałem zawodnikom, że od teraz powinni zacząć już myśleć tylko o wtorkowym meczu. Muszą dać z siebie wszystko w Lidze Mistrzów, w rozgrywkach, które są absolutnie kluczowe
- oznajmił szkoleniowiec "Królewskich".
W tabeli La Liga Real pozostaje z 69 punktami i czeka na wynik Barcelony, która wieczorem gra z Atletico. Mallorca dzięki zwycięstwu wydostała się ze strefy spadkowej, awansując na 17. miejsce z dorobkiem 31 punktów