Nazwisko Jerzego Brzęczka pojawiło się już po dymisji Michała Probierza, a wymienił je sam prezes Cezary Kulesza. W ostatnich dniach jednak wydawało się, że posady selekcjonera bliżej jest Maciej Skorża, lecz ten ostateczne podziękował za ofertę z PZPN i koncentruje się na pracy w japońskim klubie z Urawy.
Trio z Dortmundu znów w reprezentacji?
To mogłoby sprawić, że akcje Brzęczka znów wzrosły, a sam trener w mediach nie wyklucza powrotu do reprezentacji z której został nieoczekiwanie wyrzucony przez poprzedniego szefa PZPN - Zbigniewa Bońka.
Już wcześniej pojawiły się też informacje, że asystentem Brzęczka mógłby zostać Łukasz Piszczek, a teraz "Przegląd Sportowy" widzi również rolę w drużynie narodowej dla innego byłego reprezentanta - Jakuba Błaszczykowskiego, który mógłby pełnić funkcję dyrektora drużyny.
🚨 🇵🇱 Aktualnym faworytem do objęcia reprezentacji Polski jest Jerzy Brzęczek, który prowadziłby naszą kadrę razem z... Kubą Błaszczykowskim i Łukaszem Piszczkiem
— Transfery Piłkarskie (@Transfery_) June 27, 2025
Prezes PZPN miał już nawet dzwonić do byłych reprezentantów i przedstawić im swój pomysł!
ℹ Przegląd Sportowy Onet pic.twitter.com/OJ2K0J5MsK
Trio z Dortmundu znów razem w reprezentacji? Po dymisji Probierza powrót do kadry Roberta Lewandowskiego jest niemal pewny, ale czy będą w niej w także Piszczek i Błaszczykowski, wydaje się na tą chwilę wątpliwe. Kulesza udowodnił już, że potrafi zaskoczyć wybierając selekcjonera, a w grze pozostają wciąż trenerzy zagraniczni jak Nenad Bjelica...