We wtorkowy wieczór na Stadionie Śląskim w Chorzowie rozstrzygną się losy awansu na piłkarskie mistrzostwa świata w Katarze. Naprzeciwko siebie staną reprezentacje Polski i Szwecji. Dotychczas Biało-czerwoni zespół Trzech Koron w meczu o stawkę tylko raz, podczas mundialu w 1974 roku.
Polscy piłkarze ze Szwedami mierzyli się dotychczas 27. razy, a wygrali zaledwie osiem z tych spotkań. Jeszcze gorzej ten bilans wygląda jeżeli uwzględni się wyłącznie mecze o stawkę, bowiem Biało-czerwoni tylko raz schodzili z boiska w roli zwycięzców. Stało się to podczas mistrzostw świata w 1974 roku, a zespół prowadzony przez legendarnego trenera Kazimierza Górskiego wygrał 1:0 po bramce Grzegorza Laty. Nawet to zwycięstwo nie przyszło jednak Biało-czerwonym łatwo, a Jan Tomaszewski popisał się udaną interwencją po rzucie karnym Stefana Tappera.
Szwedzi nam nie leżą, z nimi zawsze było ciężko, nawet my mieliśmy z nimi trudną przeprawę
- powiedział w rozmowie z Niezależna.pl król strzelców mistrzostw świata w 1974, Grzegorz Lato.
Później Biało-czerwoni Szwedów potrafili pokonać tylko podczas meczów towarzyskich... ostatnio wygraliśmy w 1991 roku w Gdyni - 2:0 po trafieniach Wojciecha Kowalczyka i Mirosława Trzeciaka. Jeżeli chodzi o historię bardziej współczesną Polacy z reprezentacją Trzech Koron zmierzyli się podczas Euro 2020 i stracili szansę na wyjście z grupy przegrywając 2:3.
Obie bramki dla Biało-czerwonych zdobył wówczas Robert Lewandowski i to właśnie najlepszy napastnik świata - oszczędzany przez selekcjonera Czesława Michniewicza w towarzyskim starciu ze Szkocją - jest największą nadzieją gospodarzy na sukces we wtorek.
Awansujemy. Może będzie 1:0, może będą karne, bo takie mecze barażowe są zwykle „zamknięte”, ale wygramy. Mamy dobry zespół, chociaż ostatnie zawirowania z selekcjonerem na pewno nam nie pomogły, jednak mamy też wybitne jednostki, które mogą zapewnić nam awans do Kataru
- powiedział nam dziesięciokrotny reprezentant Polski, Marcin Burkhardt.
Optymistycznie nastawiony do spotkania w Chorzowie jest również filar obrony Biało-czerwonych, Kamil Glik.
To dla nas wielkie święto. Budzą się we mnie pozytywne emocje, dla takich meczów gra się w reprezentacji
- mówił podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.
Szczęsny - Bielik (Bereszyński), Glik, Bednarek - Cash, Moder, Krychowiak, Zieliński, Reca (Puchacz) - Buksa, Lewandowski
Mecz Polska - Szwecja we wtorek 29 marca o 20:45. Transmisja TVP 1, TVP Sport, Polsat Sport Premium 1