Arka rozpoczęła derbowe starcie idealnie. Arka rozpoczęła idealnie. Już w 6. minucie Oskar Kubiak huknął z 22 metrów w samo „okienko”. Tuż po przerwie Marc Navarro podwyższył na 2:0 i wydawało się, że gospodarze są o krok od historycznego pierwszego zwycięstwa nad Lechią w Ekstraklasie. Nic z tego... W 54. minucie kontaktowego gola zdobył Kacper Sezonienko, a zaledwie trzy minuty później Iwan Żelizko doprowadził do remisu 2:2.
Chcą wyrzucić Arkę z Ekstraklasy?
Po meczu trener Arki miał olbrzymie pretensje do pracy ekipy sędziowskiej. Największe emocje wywołała sytuacja z 75. minuty, gdy Vladislavs Gutkovskis upadł w polu karnym po kontakcie z obrońcą Lechii. VAR nie interweniował, co rozwścieczyło Dawida Szwargę.
Zaczynam podejrzewać, że tak też będzie do końca, że zagramy bez jedenastki. Sędzia VAR dostosował się do jakości murawy, albo nawet ją przebił, jeśli chodzi o jego decyzję przy sytuacji Gutkovskisa, bo sytuacja jest tak oczywista, że nie może być bardziej oczywista. Wyobraźmy sobie sytuację, że jest to ostatnia kolejka, jutro grają Widzew i Legia, wygrywają swoje mecze i Arka ląduje w strefie spadkowej. I kto za to weźmie odpowiedzialność? Oczywiście trener, ale nie można przejść do porządku dziennego obok tego wydarzenia
- mówił oburzony trener Arki.
Szwarga podkreślił, że jego drużyna była o krok od historycznego zwycięstwa, a decyzja sędziowska mogła mieć wpływ na losy całego sezonu.
#ARKLGD pic.twitter.com/xg8O4vS4IO
— Norbert87CK (@Norbert87Ck) February 27, 2026
Chcieliśmy przejść do historii jako drużyna, która pierwsza wygrała w ekstraklasie z Lechią. Ten wynik boli bardzo drużynę, która dała dzisiaj z siebie maksa, która nie tylko walczyła, ale również kreowała sytuacje. Oczywiście Lechia też takie okazje miała. Szkoda jednak, że w tym emocjonującym derbowym spotkaniu pierwszoplanową postacią była osoba spoza Arki i Lechii
– skomentował Szwarga.
Trudna walka o utrzymanie
Arka Gdynia obecnie znajduje się tuż nad strefą spadkową w tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 26 punktów. Legia Warszawa i Widzew Łódź mają o dwa "oczka" mniej. Ostatnie miejsce w tabeli zajmuje Bruk-Bet Termalica Nieciecza (21 punktów).