Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Olbrzymie kontrowersje w Derbach Trójmiasta. Trener Arki nie owijał w bawełnę

Arka Gdynia prowadziła dwoma bramkami by ostatecznie tylko zremisować 2:2 z Lechią Gdańsk w 23. kolejce piłkarskiej PKO BP Ekstraklasy. Derby Trójmiasta dostarczyły kibicom dużo dramaturgii, ale nie obyło się bez sędziowskich kontrowersji. "Szkoda, że w tym emocjonującym derbowym spotkaniu pierwszoplanową postacią była osoba spoza Arki i Lechii" - wypalił po meczu trener Dawid Szwarga.

Arka rozpoczęła derbowe starcie idealnie. Arka rozpoczęła idealnie. Już w 6. minucie Oskar Kubiak huknął z 22 metrów w samo „okienko”. Tuż po przerwie Marc Navarro podwyższył na 2:0 i wydawało się, że gospodarze są o krok od historycznego pierwszego zwycięstwa nad Lechią w Ekstraklasie. Nic z tego... W 54. minucie kontaktowego gola zdobył Kacper Sezonienko, a zaledwie trzy minuty później Iwan Żelizko doprowadził do remisu 2:2. 

Chcą wyrzucić Arkę z Ekstraklasy?

Po meczu trener Arki miał olbrzymie pretensje do pracy ekipy sędziowskiej. Największe emocje wywołała sytuacja z 75. minuty, gdy Vladislavs Gutkovskis upadł w polu karnym po kontakcie z obrońcą Lechii. VAR nie interweniował, co rozwścieczyło Dawida Szwargę.

Zaczynam podejrzewać, że tak też będzie do końca, że zagramy bez jedenastki. Sędzia VAR dostosował się do jakości murawy, albo nawet ją przebił, jeśli chodzi o jego decyzję przy sytuacji Gutkovskisa, bo sytuacja jest tak oczywista, że nie może być bardziej oczywista. Wyobraźmy sobie sytuację, że jest to ostatnia kolejka, jutro grają Widzew i Legia, wygrywają swoje mecze i Arka ląduje w strefie spadkowej. I kto za to weźmie odpowiedzialność? Oczywiście trener, ale nie można przejść do porządku dziennego obok tego wydarzenia 

- mówił oburzony trener Arki.

Szwarga podkreślił, że jego drużyna była o krok od historycznego zwycięstwa, a decyzja sędziowska mogła mieć wpływ na losy całego sezonu.

Chcieliśmy przejść do historii jako drużyna, która pierwsza wygrała w ekstraklasie z Lechią. Ten wynik boli bardzo drużynę, która dała dzisiaj z siebie maksa, która nie tylko walczyła, ale również kreowała sytuacje. Oczywiście Lechia też takie okazje miała. Szkoda jednak, że w tym emocjonującym derbowym spotkaniu pierwszoplanową postacią była osoba spoza Arki i Lechii

– skomentował Szwarga.

Trudna walka o utrzymanie

Arka Gdynia obecnie znajduje się tuż nad strefą spadkową w tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 26 punktów. Legia Warszawa i Widzew Łódź mają o dwa "oczka" mniej. Ostatnie miejsce w tabeli zajmuje Bruk-Bet Termalica Nieciecza (21 punktów). 

Źródło: pap, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane