Olimpia pokonała Rubio Ñu 2:0 w 16. kolejce Torneo Apertura 2026, ale to nie sam wynik, lecz sposób, w jaki padł drugi gol, zdominował pomeczowe komentarze. Po obronionym przez bramkarza Fraguedę rzucie karnym wydawało się, że gospodarze unikną straty bramki.
Co tam się wydarzyło?
Wtedy jednak obrońca Rubio Nu, Fernando “Chapa” Martínez, próbując desperacko wybić piłkę, trafił nią… w twarz stojącego tuż obok Carlosa Sebastiána Ferreiry. Futbolówka odbiła się od napastnika Olimpii i wpadła do siatki, kompletnie zaskakując wszystkich na stadionie.
To jest najdziwniejsza bramka jaką dzisiaj zobaczycie.😆
— Adam Zmudziński (@Adam_Zmudzinski) April 13, 2026
W 🇵🇾Paragwaju bramkarz obronił rzut karny, a obrońca próbując wybić piłkę, trafił nią ze sporą siłą w twarz wykonującego jedenastkę. Po tym odbiciu padł gol.
Sytuacja z meczu Rubio Ñu 0-2 Olimpia Asuncion. pic.twitter.com/qeTl714rsP
To trafienie — przypadkowe, komiczne i jednocześnie bolesne dla Rubio Nu — stało się symbolem ich trudnej serii w lidze. Olimpia wykorzystała prezent, kontrolowała mecz i dowiozła zwycięstwo, umacniając się na pozycji lidera. Dla Ferreiry był to dublet, choć drugi gol z pewnością zapamięta na długo.