Zaczęło się po myśli gospodarzy, choć zagrożenie sprokurował Karol Fila. Młody obrońca Lechii nieroztropnie zagrał we własnym polu karnym i dopiero Błażej Augustyn wyjaśnił sytuację wybijając piłkę na rzut rożny. Z kornera dośrodkował Gruzin Walerian Gwilia, a obrońców ubiegł tym razem Mateusz Wieteska i głową pokonał byłego bramkarza Legii Dusana Kuciaka.
Później grała była wyrównana, a żadna z drużyn nie mogła stworzyć poważniejszego zagrożenia pod bramką rywali. Mimo to w 38. minucie zrobiło się 1:1. Po dalekim wrzucie piłki z autu przez Lukasa Haraslina, a bierność defensorów miejscowych wykorzystał Michał Nalepa, który wyciągając nogę przed Wieteskę kompletnie zaskoczył Radosława Majeckiego.
Goście chcieli pójść za ciosem, ale po akcji Fili z Maciejem Gajosem bramkarz Legii był na posterunku. Siedem minut po przerwie było już 1:2. Dośrodkował Fila, przedłużył głową Artur Sobiech, a w odpowiednim miejscu znalazł się Augustyn i także głową skierował piłkę do siatki.
Legia pokonana w Warszawie
W tym meczu błyszczeli stoperzy ? Dla Michała Nalepy to drugi gol w sezonie - wcześniej trafił przeciwko Lechowi, dziś pokonał bramkarza Legii!#LEGLGD 1:2 pic.twitter.com/rUSYbXaFo2
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) September 28, 2019
W kolejnych minutach nadal najgroźniejsi byli obrońcy. W 60. minucie legioniści byli bliscy skopiowania sytuacji, po której zdobyli gola - Gwilia dośrodkował z rzutu rożnego, a Wieteska strzelił głową, jednak tym razem trafił w poprzeczkę. Z kolei kwadrans przed końcem Augustyn chciał powtórzyć swój wcześniejszy wyczyn, lecz Majecki obronił.
W końcówce lechiści długo utrzymywali się przy piłce i nie pozwolili gospodarzom poważniej zagrozić ich bramce. Udało się to już w doliczonym czasie gry, ale piłka po uderzeniu Litwina Arvydasa Novikovasa poszybowała wysoko nad poprzeczką.
Legia już po raz drugi w ostatnich 10 dniach mogła zostać liderem ekstraklasy, ale po raz drugi przegrała (poprzednio w Płocku z Wisłą 0:1). Okazję wykorzystała natomiast Lechia i po czwartym z rzędu ligowym zwycięstwie zameldowała się na pierwszej pozycji. Będzie ją zajmować co najmniej do niedzielnego popołudnia, kiedy prowadząca w tabeli przed tą kolejką Pogoń Szczecin zagra w Białymstoku z Jagiellonią.
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:2 (1:1)
Bramki: 1:0 Mateusz Wieteska (12), 1:1 Michał Nalepa (38), 1:2 Błażej Augustyn (52-głową)
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Widzów 23 892.