Broniący tytułu piłkarze Lecha Poznań mogą w niedzielę wykonać ważny krok w kierunku obrony mistrzostwa. Ich najgroźniejsi rywale potknęli się w 26. kolejce Ekstraklasy — Zagłębie Lubin i Jagiellonia Białystok, mające tyle samo punktów co „Kolejorz”, poniosły porażki.
Lech zmierzy się z czerwoną latarnią ligi
Lech ma przed sobą teoretycznie najłatwiejsze zadanie: zagra przy Bułgarskiej z zamykającą tabelę Bruk‑Bet Termalicą Nieciecza. Zagłębie już w piątek przegrało na wyjeździe z Motorem Lublin 0:1 po trafieniu najskuteczniejszego tej wiosny Mbaye N’Diaye. To druga z rzędu porażka lubinian.
Jagiellonia, która we wtorek przełamała serię pięciu ligowych meczów bez zwycięstwa, w sobotę znów rozczarowała. Choć prowadziła z Wisłą Płock po golu Sameda Bazdara, jeszcze przed przerwą dwukrotnie odpowiedział Deni Jurić.
Jakieś przeklęte jest dla nas to pierwsze miejsce. Gdy tylko na nie wskakujemy, nie potrafimy wygrać. Liga jest jednak szalona i trzeba grać do końca o wszystko
– mówił trener Jagiellonii Adrian Siemieniec, zapowiadając walkę w kolejnym meczu z Lechem.
W innych sobotnich spotkaniach osłabiona Lechia Gdańsk pokonała Pogoń Szczecin 2:1, a Cracovia wygrała z GKS Katowice 1:0. W piątek Piast Gliwice zwyciężył Radomiaka Radom 3:1.