Jakub Kamiński na legendarnym San Siro otrzymał szansę od pierwszej minuty i błyskawicznie odwdzięczył się trenerowi. Już 16. minucie polski skrzydłowy przeprowadził dynamiczną akcję i obsłużył podaniem Dodiego Lukebakio. Belg zszedł do środka i precyzyjnym strzałem zza pola karnego pokonał Mike'a Maignana, otwierając wynik spotkania.
Show Kamińskiego w Lidze Europy
Po przerwie Kamiński sam wpisał się na listę strzelców. W 53. minucie wykorzystał dośrodkowanie Souffiana El Karouaniego i uderzeniem z pierwszej piłki pod poprzeczkę podwyższył prowadzenie gości. 24-latek pogrążył w ten sposób AC Milan.
Polak opuścił boisko w 80. minucie, a Benfica bez większych problemów utrzymała korzystny rezultat. Po meczu trener Marco Silva ocenił występ polskiego skrzydłowego.
Ten typ meczów jest dużo bardziej dla Kamińskiego niż te, w których przeciwnicy ustawiają się w bardzo niskiej obronie
- powiedział.
Po transferze w lipcu z FC Koeln za 17 mln euro Kamiński długo nie mógł wywalczyć miejsca w podstawowym składzie, a przed meczem z Milanem miał na koncie głównie występy w eliminacjach Ligi Europy i jedną asystę.