Islandzcy dziennikarze podchodzili do meczu z wielkimi nadziejami, lecz po jego zakończeniu przyznali, że porażki z tak znanym i silnym zespołem, jak Lech Poznań można się było spodziewać, ale nie w takich rozmiarach. Pojawiły się tytuły o „pogromie”, „wielkim i przykrym laniu”, po którym rewanż za tydzień nie będzie już miał większego znaczenia.
Lech Poznań bliżej Ligi Mistrzów
Dziennik „Visir” skomentował, że Breidablik „po żenującym występie w Polsce praktycznie odpadł z walki o wymarzoną Ligę Mistrzów”, ponieważ tak wielka strata jest już nie do odrobienia-
Kanał telewizji publicznej RUV ocenił, 1:7 to wyjątkowo ciężka i przykra porażka, lecz mistrz Polski pokazał klasę prowadząc już 5:1 po pierwszej połowie. „A to o czymś mówi” - zaznaczono. Zdaniem dziennika „Morgunbladid” islandzki zespół poległ z „wielkim hukiem” i „jest już po Lidze Mistrzów”.