Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Czterdzieści lat minęło, a Zlatan Ibrahimović wciąż zadziwia piłkarski świat

W niedzielę czterdzieste urodziny świętuje Zlatan Ibrahimovic. Słynny szwedzki piłkarz przyznał niedawno, że już odczuwa swój wiek, ale nie myśli na razie o zakończeniu wspaniałej kariery.

Autor:

Kiedy byłem młodszy i odczuwałem ból to grałem, lecz teraz już staram się dmuchać na zimne, ponieważ zauważyłem, że moje ciało się starzeje i nie jestem już Supermanem, jakim czułem się wcześniej. Muszę bardzo ostrożnie podchodzić nawet do najmniejszych urazów i uważnie słuchać swojego ciała

- podkreślił niedawno leczący nadwyrężone ścięgno Achillesa Zlatan Ibrahimovic.

Zlatan wczoraj i dziś

Karierę rozpoczął w 1999 roku w Malmoe i długo był to jedyny klub, w którym grał, a nie zdobył żadnego trofeum. Jednak już w wieku 18 lat strzelił w barwach tej drużyny 12 goli, które pomogły jej awansować do ekstraklasy.

Dzięki temu rok później ściągnął go Ajax Amsterdam, płacąc rekordową w Szwecji sumę prawie ośmiu milionów euro. Już w pierwszym sezonie wywalczył podwójną koronę, czyli mistrzostwo ligi i Puchar Holandii. Eredivisie wygrał ponownie dwa lata później.

W 2004 roku trafił do Juventusu Turyn, gdzie spędził dwa sezony. Oba zakończyły się zdobyciem przez "Starą Damę" mistrzostwa ligi, które jednak zostały klubowi odebrane z uwagi na aferę korupcyjną. Juventus został wówczas zdegradowany do Serie B, a z drużyny odeszło wielu znanych piłkarzy, w tym Ibrahimovic.

Decyzją o pozostawieniu kolegów i kibiców w tak trudnej chwili zwrócił przeciwko sobie fanów, którzy wcześniej go wielbili. Sytuację pogorszył fakt, że na kolejnego pracodawcę wybrał Inter Mediolan, a więc jednego z największych rywali Juventusu.

Z Interem wygrał Serie A trzy razy z rzędu, w latach 2007-09, w tym dwukrotnie pod wodzą kontrowersyjnego portugalskiego szkoleniowca Jose Mourinho. W rozgrywkach sezonu 2008/09 zdobył 25 goli i został królem strzelców.

Po trzech zwycięskich latach w Interze przeniósł się do Barcelony. Bardzo dobrze rozpoczął sezon, strzelając gole w pięciu kolejnych meczach ligowych oraz zdobywając jedyną bramkę w starciu z Realem Madryt. Później jednak przez dłuższy czas nie udawało mu się trafić do siatki. W efekcie media oceniły sezon "Ibry" w Barcelonie jako bardzo słaby i zarzuciły mu, że nie umie się wkomponować w budowany przez trenera Josepa Guardiolę kataloński dream team. Choć Szwed zdobył z Barceloną mistrzostwo kraju, Superpuchar Europy i Hiszpanii oraz klubowe mistrzostwo świata, został wypożyczony do AC Milan.

Gdy przeszedł do lokalnego rywala Interu, naraził się części mediolańskich kibiców, mając przeciwko sobie także kibiców Juventusu. W pierwszym sezonie w barwach "Rossonerrich" wygrał ligę, a rok później, choć został królem strzelców Serie A, przegrał rywalizację o scudetto z drużyną z Turynu. Były to pierwsze od sezonu 2002/03 rozgrywki ligowe, których drużyna z Ibrahimovicem w składzie nie zakończyła na pierwszym miejscu w tabeli.

Kolejne cztery sezony spędził w Paris Saint-Germain. W każdym zdobył mistrzostwo Francji, a w rozegranych łącznie 122 ligowych meczach strzelił 113 goli. W 2016 roku, wciąż żądny nowych wrażeń, związał się z Manchesterem United. Z "Czerwonymi Diabłami" wygrał Ligę Europy, ale w kwietniu 2017 roku doznał poważnej kontuzji kolana. Powrót do zdrowia zajął mu ponad pół roku, a do dawnej formy znacznie więcej czasu.

Zlatan podbija Amerykę

W marcu 2018 roku rozwiązał kontrakt z "ManU" i ruszył do Stanów Zjednoczonych. Amerykę rozkochał w sobie błyskawicznie. Debiutując w barwach Los Angeles Galaxy zdobył dwa gole, a wyjątkowej urody było pierwsze trafienie, z ok. 40 m. Choć z ekipą z "Miasta Aniołów" ostatecznie nie sięgnął po żadne trofeum, to wspomniany premierowy gol Ibrahimovica wybrano potem najładniejszą bramką 25-lecia w MLS.

W grudniu 2019 roku wrócił do AC Milan. Pogrążeni w przeciętności mediolańczycy nagle zaczęli odzyskiwać blask. Poprzedni sezon zakończyli na drugim miejscu, co było ich najlepszym wynikiem od rozgrywek 2011/12, po których Szwed odszedł do PSG.

Kontrowersyjny Ibra

Karierę w reprezentacji "Trzech Koron" rozpoczął w 2001 roku, mając do wyboru również Bośnię i Hercegowinę oraz Chorwację. Zdecydował się grać dla Szwecji, w której się urodził. Mówiąc o Ibrahimovicu nie sposób nie wspomnieć o licznych związanych z nim kontrowersjach. Szwed słynie z krewkiego temperamentu i ciętego języka. Przemocowe incydenty zdarzały mu się nawet wobec kolegów z drużyny, a w Barcelonie w ostry konflikt popadł z jej ówczesnym trenerem Josepem Guardiolą.

Częściej jednak swoją ogromną pewnością siebie wywołuje uśmiech. Grając w MLS stwierdził m.in. że jest jak Ferrari między Fiatami i że Amerykanie mają szczęście, bo gdyby przyszedł do MLS 10 lat wcześniej, to już byłby prezydentem. Natomiast, gdy przychodził do PSG powiedział:

To prawda, że nie wiem wiele o tutejszych piłkarzach, ale oni z pewnością wiedzą, kim ja jestem.

Odchodząc z paryskiego klubu wypalił "Przybyłem jako król, odchodzę jako legenda".

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane