Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Arka Gdynia spada z Ekstraklasy: „Ryzyko dało nam porażkę”

Arka Gdynia żegna piłkarską PKO BP Ekstraklasę. Po porażce 2:3 z Termalicą trener Dariusz Banasik mówił o błędach, presji i niewykorzystanych szansach, a także przyznał, że jego przyszłość w klubie stoi pod znakiem zapytania.

Arka Gdynia spadła z Ekstraklasy po porażce 2:3 z Bruk‑Bet Termalicą Nieciecza. Decydujący okazał się gol stracony w doliczonym czasie gry, gdy żółto‑niebiescy – jak podkreśla trener Dariusz Banasik – musieli zaryzykować, bo remis nic im nie dawał. Trener nie ukrywał rozczarowania.

Porażka i spadek Arki Gdynia

Jest nam bardzo przykro i bardzo smutno. Muszę przeprosić za wynik, za to, że nie daliśmy rady, bo nastawiliśmy się na wygraną. Do przerwy powinniśmy strzelić trzy gole, a w ostatniej akcji meczu mieliśmy szansę na zwycięstwo. Zamiast tego poszła kontra i straciliśmy bramkę

– mówił szkoleniowiec.

Trener Arki zwrócił uwagę, że Termalica – choć już wcześniej straciła szanse na utrzymanie – zagrała w najmocniejszym składzie i potraktowała mecz bardzo poważnie. "My mieliśmy problemy kadrowe, a zawodnicy bardzo chcieli, może nawet za bardzo. Nie mieliśmy szczęścia, nie wykorzystaliśmy wielu sytuacji. Przy 2:2 nie opłacało się grać na remis, musieliśmy zaryzykować, jednak to ryzyko dało nam porażkę" – podkreślił.

Banasik objął Arkę 1 kwietnia, zastępując Dawida Szwargę. W siedmiu meczach zdobył tylko cztery punkty – po zwycięstwie 3:1 z KGHM Zagłębiem Lubin przyszła seria sześciu spotkań bez wygranej.

Przyszedłem do Gdyni z energią i wiarą, że utrzymamy zespół. Nie żałuję tej decyzji, żałuję, że nie udało się utrzymać drużyny. Ekstraklasa postawiła w tym roku bardzo wysokie wymagania. Nie wszyscy wytrzymali presję, a dziś wróciły stare błędy. Arka to jednak wspaniały klub, zasługuje na szybki powrót do ligi

– zaznaczył.

53‑letni trener przyznał, że nie zna swojej przyszłości i nie wyklucza, że był to jego ostatni mecz w roli szkoleniowca Arki.

Źródło: pap, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Sport