Pierwszego gola zdobył dla gospodarzy w 31. minucie Hiszpan Gabri Veiga, który niedługo później musiał opuścić boisko z powodu groźnie wyglądającej kontuzji. W międzyczasie goście stracili francuskiego obrońcę Clementa Lenglet, ukaranego dwoma żółtymi kartkami, a w konsekwencji czerwoną.
Estreia a marcar ☑️
— FC Porto (@FCPorto) September 20, 2026
Estreia a marcar num Clássico ☑️
Inbeom, ladies and gentlemen 🇰🇷💙 pic.twitter.com/ySZjgNLXaR
Po przerwie na krótko wyrównał Duńczyk Alexander Bah (51.), ale chwilę później odpowiedział jego rodak Victor Froholdt, przywracając "Smokom" prowadzenie w 54. minucie. Powiększył je ustalając wynik reprezentant Korei Południowej Hwang In-beom (60.).
[polecma:https://niezalezna.pl/sport/pilka-nozna/fatalne-wiesci-przed-zgrupowaniem-reprezentacji-polski-dwoch-kadrowiczow-wypada-z-gry/579910]
Bednarek i Kiwior rozegrali cały mecz, a Pietuszewski pojawił się na boisku w 85. minucie i zobaczył żółtą kartkę za niesportowe zachowanie. To jego pierwszy oficjalny występ w tym sezonie, dotychczas leczył kontuzję mięśniową.
Gospodarze z kompletem zwycięstw pewnie prowadzą w tabeli, a Benfica ma o pięć punktów mniej, ale utrzymała drugą lokatę. W niedzielę poniosła pierwszą ligową porażkę od 25 stycznia 2025 roku, kiedy uległa drużynie Casa Pia 1:3.