Natalia Bukowiecka zajęła drugie miejsce w biegu na 400 metrów podczas mityngu Orlen Copernicus Cup w Toruniu. Polka uzyskała czas 50,97, wypełniając minimum na halowe mistrzostwa świata, które w marcu odbędą się w tej samej hali.
Bukowiecka pewna startu na mistrzostwach świata
W tym sezonie chcę poprawić rekord Polski i znaleźć się w finale mistrzostw globu
– podkreśliła medalistka olimpijska.
Zawodniczka zaznaczyła, że bieg w Toruniu był dla niej wartościowym sprawdzianem. "Na stadionie i w hali biega się trochę inaczej. Ten start był jednak bardzo zbliżony do stadionowego. Po 200 metrach trzeba było zbiec z toru, ale zrobiłam to jako pierwsza. Kontrolowałam rywalizację, choć na końcówce trochę zabrakło. To kwestia czasu" – oceniła.
Natalia Bukowiecka z czasem 50.97 s zajęła 2. miejsce w biegu na 400 metrów podczas mityngu Copernicus Cup 2026 😎👏#CopernicusCup pic.twitter.com/eNbmLiKj3c
— Polsat Sport (@polsatsport) February 22, 2026
Bukowiecka przyznała, że uzyskanie minimum daje jej komfort psychiczny na miesiąc przed globalnym czempionatem.
Ten pierwszy start był trudny o tyle, że dopiero zaczęłam sezon i jeszcze nie miałam jak wypełnić minimum. Nie wiedziałam też sama po sobie, ile mogę pobiec
– powiedziała rekordzistka Polski.
Zaskoczyła ją zwyciężczyni biegu, Słowaczka Emma Zapletalova (50,90). "Za bardzo się rozluźniłam na końcu i mnie zaskoczyła" – przyznała Bukowiecka. Podkreśliła również, jak duże znaczenie miał doping kibiców. "Było je naprawdę czuć. Mam nadzieję, że na mistrzostwach świata będzie podobnie" – dodała.
Zrobię dużo więcej treningów w hali. Dopiero wróciłam ze zgrupowania w RPA, więc muszę się „obiegać”. Rywalki mają już więcej startów, a mimo to byłam blisko Słowaczki. Potrzebuję tylko pewności siebie i będzie dobrze
– podsumowała.
Jej cele na sezon halowy pozostają jasne: poprawienie rekordu Polski (50,83 z 2023 roku) i awans do finału mistrzostw świata